piątek, 21 grudnia 2012

I nikt nam nie powie, że Dzidziole w Muzeum się nudzą.



_____________________

Jul - nie do kupienia
Bluzka - z drugiej ręki, wyłowiona w necie
Buty - z drugiej ręki, wyłowione w necie
Szalik - Zezuzulla
Spodeny - Zezuzulla


18 komentarzy:

  1. Tyle przestrzeni do śmigania :D
    P.S. Nie widzę dobrze, bo Julo w pędzie, ale chyba mamy taką samą bluzkę - w liski, sowy i jeże :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że dzidziole w muzeum są baaardzo dynamiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nom, my przed każdą podróżą słyszymy: "tylko nie chodźcie z dzieckiem do muzeów" i oczywiście... chodzimy :D Ale odkąd nóżki J.J.'a śmigają jak małe motorki, wózek profilaktycznie zabieramy ze sobą :P

    OdpowiedzUsuń
  4. no powiem Ci, że Ci nie powiem :)
    to dziecko jest i będzie niezwykłe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta przestrzeń- dzieci lubią to:)
    zapraszam też do nas na blog

    OdpowiedzUsuń
  6. No! Bebe w doktoranckim zachwycie robi meksykańską falę! Nie wszystek umrę! i jest po co pisać te naukowe peany! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie zainteresowane dziecko, biegało z prędkością dźwięku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na takim metrażu nudzić się nie da! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba nam się zdjęcie nr 2 - On taki maleńki w tej sali..

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka przestrzeń to RAJ :D JUl "zlewa się" z dziełami :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zdjęcia! urzekły mnie!
    Super synek!
    Zdrowych i wesołych Świąt dla całej rodzinki!
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
  12. To Juul?! a ja już myślałam, że Kozyra coś nowego wymyśliła;) Buziaki dla galernika;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wesołych Świąt !!! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego dobrego! Wyobraź sobie, że mi się śniliście, gościłam się u Was w domu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zdjęcia. Cudny blog. A najbardziej podobają mi się spodenki. Za dobrze ich w prawdzie nie widać ,ale wydają się fajne.

    OdpowiedzUsuń