poniedziałek, 18 lutego 2013

Miśki.







No faaaaaaaaaaaaaaaaaajne są!
Wiele możliwości dają- poznawanie kolorów (Julko już żółty, czerwony i zielony rozpoznać umie), poznawanie kształtów, wielkości. Teatrzyk można urządzić, schować misie w zakamarkach pokoju i radochę mieć WIEEELKĄ ze znalezienia niedźwiedzia. Odrysować kontur można, a potem pobawić się w twarzyczek dorysowywanie. Stosik miśkowy ułożyć, pokarmić łyżeczką każdego z osobna. Obok kota położyć, by zwierz samotnie się nie czuł. Można też po prostu ukochanego zielonego miśka matuli przynieść i wręczyć go z uśmiechem takim, że matka ze łzami w oczach podarunek przyjmie.

____________________________

Jul - nie do kupienia
Miśki - TU


21 komentarzy:

  1. Oczami wyobraźni widzę, jak ten najmniejszy misiek wpada w szpony kociaszczych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietnee!! ;))Uwielbiam takie miski!

    OdpowiedzUsuń
  3. No fajne są fajne!! I brawa dla Julka za to, że tak pięknie zna kolory :D widać, że to syn artystów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo, bardzo fajne :) nie widziałam wcześniej takich :) proste i efektowne, lowam :)
    (PS Jula w koszulinie też lowam)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super...szukałam czegoś takiego...tzn dokałdnie takiego:że niby proste w formie ale nie do końca:))))Świetne są:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dziękuję za ten post...zamówienie już złożyłam...ale na słonie:))))

      Usuń
    2. Słonie też widzieliśmy-cuudo!:D

      Usuń
  6. Mamy takie! Bułka uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kreatywna zabawka :) Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wy jak już coś znajdziecie... to dech zapiera !
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam takie miśki, jak byłam mała. Tylko innej firmy oczywiście :D Mój Maluch z kolorów rozpoznaje na razie czerwony i niebieski. Ale ćwiczymy dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są - drewniane
    są - "mądre"
    są - idealne
    więc - będą i nasze...
    DZIĘKOWAĆ :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. mamy te miśki i mamy też słonie (żeby każdy mógł się czymś zająć:) ale obaj zakochali się w tym najmniejszym, zielonym misiaczku i podkradają go sobie cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacja! u nas zrobilyby furore!

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam też o tych miśkach ale jakoś tak na myśleniu mi zeszło, a są super, może jednak nabędę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelka! Naprawdę rewelka!

    Kochana, błagam, wrzucaj posty na fejsa, bo ja się już gubię, a tam mam wszystko! Zdjęcia mi się wyświetlają, więc lajkuję, ale jak nie mam linków do bloga... nawet nie podejrzewam, że u Was się tyle dzieje! I co? I przegapiam! A to karygodne zaniedbanie!!!
    Buziak od tej, co się rządzi! ;)

    OdpowiedzUsuń