środa, 6 lutego 2013

Naciśnij mnie.

Uwielbiamy książki z pomysłem! Książki, z którymi można hopsać, liczyć, wciskać, potrząsać, pocierać
i czynić tyleż wszelakich tykańców, ile tylko głowa jest w stanie wymyślić.
"Naciśnij mnie" spełnia każdy z tych punktów, dając możliwość ćwiczeń, nie tylko głowo-pamięciowych, ale i ćwiczeń ciałka Człeka małego.
Julo to dość ruchliwy Gagatek, co nawet czytając, gimnastykę uprawia - przysiady, skłony, siad płaski, turecki, wymach nogą w lewo, wymach nogą w prawo, to nieodłącze elementy okołolekturowe. Dlatego kropki, słuchające się tycich paluchów, podmuchów jakże niepewnych i potrząsań jakże zamaszystych, serce Jula zdobyły. Na prośbę "Naciśnij mnie" reaguje bardzo ochoczo, wciskając kropy nie tylko rączką, ale i caluchną stopą. Nasz mały/wielki Enerdżajzer!

...................................

Naciśnij mnie
Autor - Herve Tullet
Wydawnictwo - Babaryba
____________________

Jul - nie do kupienia
Spodeny - Zezuzulla
Książka - TU


32 komentarze:

  1. Bardzo nam się podoba, ale nie mamy, no nie mamy. Na inną pozycję tego pana za to czekamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mamy mnóstwo książek tulleta - kochamy go:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiamy książki tulleta mamy obie wydane w polsce i kochamy je miłością wielką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zezu - te spodeny też och i ach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. siema,
    gdzie te spodeny można kupić, założyłas już może ten sklep?
    Wciąż marzy mi się zeilona czapa na drutach i te spodeny;)
    Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklep już wkrótce- czekamy na bodziaki i bluzeczki:)
      Czapelut takich jak ta zielona niestety brak.
      Damy znać jak już zaczniemy sprzedaż:)

      Usuń
  6. No spodeny cudo, pierwsza klasa ;) Czekamy na sklepik, czekamy... ;D A Tulleciaka co chwilę polecam u siebie - patrz chociażby ostatni post.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mamy i też polecamy - mimo, że Młoda dopiero 6 miesięcy ma, książka ta już potrafi przykłuć jej uwagę na trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mamy, tez lubimy:) tzn ja bardziej Hanka jeszcze nie wie, że lubi, bo Hanka jak mały terminator...wykańcza wszystkie książki "nietekturowe"...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tą książkę...pamiętam jak ją w sklepie przeglądałam i ostatecznie nie kupiłam...teraz jej nie mogę spotkać...chyba zakupię przez internet:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Body widzę tez Twe dzieło :) Z misiem :))) A książka u nas szału nie wzbudziła - Ania chyba za duża już, a Tomek jeszcze za mały.

    OdpowiedzUsuń
  11. Co za synchronizacja:) przedwczoraj ją zamówiłam i teraz mam jeszcze bardziej przyszpilone oczekiwanie na paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest super książka! Uwielbiamy!

    OdpowiedzUsuń
  13. też chcemy te spodenki !!
    Zamawiamy jedne rozmiar 74 !!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno mnie u Ciebie nie było, ale Jul jak był śliczny tak jest nadal :)

    OdpowiedzUsuń
  15. My też mamy, książeczkę oczywiście ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. no i książka już jest moja:) dzięki
    spodnieeeeeeee boskie,niech mi tylko dziecie podrośnie
    http://www.onelittlehappiness.pl/

    OdpowiedzUsuń
  17. wiele wypatrzonych u Was książeczek i my zakupiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U Nas reakcje takie same!
    Cieszę się, że tu jesteście! Odkryłam miłość do książek na nowo dzięki Wam- miłość do książek dla Dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chce takie portki i chce taką książkę. Wszystkochcąca.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale psy! Ale koła!
    A u nas konkurs, zapraszamy! http://dlapupy.blogspot.com/2013/02/konkurs-wygraj-pieluszke-wielorazowa.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta książka mnie zachwyca, wczoraj nawet o niej rozmawiałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Książkę kupuje wszystkim znajomym dzieciakom! A tym co juz ja maja nabywam Turlututu:) ah ten bosiak!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka jest super, bardzo spodobała się mojemu starszemu. Teraz wypróbuję go na młodszym. Ale nie pomyślałam, żeby nogą naciskać - ech, te dorosłe stereotypy ("nie kładź książki na podłodze!")

    OdpowiedzUsuń