sobota, 2 marca 2013

Billy i gwizdek.




Nie ma lepszego "zajmowacza" Jula od książki. Nic tak nie przykuwa Jego uwagi, jak stosik kartek z obrazkami i literkami. Już z rańca porańca tacha do łóżka lektury - pierwsza na tapetę idzie jak tylko Julo oko otworzyć zdąży -tak między 6-7. Potem kolejna na śniadanko pożarta zostaje, na obiad i deser, kolację i "pokolację".
Pochłania jedna za drugą i o wielkość brzucha się nie martwi! Tym, dla których brzuch pokaźnych rozmiarów nie straszny, polecamy serię"Billyego".  Bo nic tak nie przyciąga uwagi Dzidziola jak książka o innym Dzidziolu. A jak jeszcze ten Dzidziol z gwizdkiem szaleje, to przednia zabawa gwarantowana. 



.......................................................
Billy i gwizdek
Autor - Birgitta Stenberg
Ilustracje - Mati Lepp
Wydawnictwo - Ene Due Rabe
____________________________

Jul - nie do kupienia
Książka - TU


17 komentarzy:

  1. Fajne ilustracje...więc mnie apetyt Jula na książki tego rodzaju nie dziwi...Wiki też jest zjadaczem książek..ale ona je kartkuje z taką prędkośćią że zdania jednego się przeczytać nie da...jedynie słoń i Binta zatrzymują ja na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ma mało tekstu, więc Julowi prawie udaje się dosłuchać ją do końca:D Także polecam!
      I taaaak, Binta u nas również króluje:D

      Usuń
  2. Dziękuję! Ty wiesz za co ;) Super książka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ilustracje Lepp. Te mamuśki! ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są te ilustracje! Moje małe niestety już za duże na książki o Billym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nawet małe mogą być za duże:D

      Usuń
  5. Ilustracje wspaniałe! Jak fryz ma ta mamuśka hehe;) Tymek też na mola książkowego rośnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas tak jak i u Was - rządzi Binta, a zwłaszcza kura, he, he Antek kartkuje i zatrzymuje tylko te strony, co to na nich kura gdacze, a ja muszę oczywiście - ko ko ko ko ko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy to samo:D Kokujemy ile wlezie!:D

      Usuń
  7. Coś nie mogę się przekonać do Billa.
    ps. Ile Jul ma włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas przyjął się super Billy:D Oglądany jest każdego dnia:D

      Usuń
    2. Ps. No właaaaśnie! Z daleka łysol, z bliska "fryzuroposiadacz":D

      Usuń
  8. a my na tą książkę polujemy, teraz to już must have, jak Jul poleca, to po prostu mus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu:D A raczej Dzidziolowi:D

      Usuń