czwartek, 21 marca 2013

Ciii..sza!

Szybki, mały dopisek do posta "Da się".
Trzeba być również przygotowanym na to, że Dzidziol cichutko usiądzie w kąciku i...zje wieczne pióro...
Ale to i tak nie przeszkodzi mu w rozwałce*!
 *demolka

_________________________
Jul - nie do kupienia
Body - z drugiej ręki, wyłowiony w necie




57 komentarzy:

  1. Hahaha, a może Jul myśli, że afty ma :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julo jeszcze nie zna zasady, że samemu leczyć się nie wolno:D

      Usuń
  2. Cisza w wykonaniu dziecka jest zawsze niepokojąca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dokładnie. Jak nic nie słyszę, to boję się zerknąć co się dzieje ;)

      Usuń
    2. A ja niemądra czasem na ową ciszę się nabieram:D I mam!:D

      Usuń
  3. obstawiam, że inspirację czerpał ze Smerfów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:D No mam nadzieję, że ze Smerfów, a nie z jakiegoś horroru:D

      Usuń
  4. W życiu wszystkiego trzeba spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. gdy tylko słyszę, a raczej przestaję słyszeć chłopców lecę w te pędy, bo wiem, że za chwilę mogę mieć miłą/niemiłą niespodziankę :)

    PS. ciekawa jestem jak Ty to zmyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sęk w tym, że...niezmywalne:D Choć ciut już zdążył jęzorem wyczyścić:D

      Usuń
  6. Hmm no jak u mnie w domu jest ciiisza to znaczy, że Tosia... podnosi klapę od kibelka i zagląda do środka.. Albo wkłada głowę do pralki. Albo robi coś równie higienicznego na przykład liże nasze buty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My podjadanie piasku z kuwety kota mamy odhaczone:D

      Usuń
  7. W niebieskim mu do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta! A teraz jak się "zmywa", to niebieski przeistoczył się w siny:O

    OdpowiedzUsuń
  9. Zezuzullo dorga, mamy propozycje... oczywiscie jesli na nia nie pojdziecie - zrozumiemy...
    Bo my o porcietach Waszych marzymy, a kupic nie mozemy bo platnosci tylko z Polski przyjmujecie.
    A moze pojdziecie na mala zamiane?? Wiemy, ze ksiazeczki kochacie... to moze za rownowartosc spodenek, ksiazki z uk chcecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wlasnie patrze, ze przyjmujecie!!!! Moje niedopatzrenie!!!!
      Te przelewy24 musze obadac :)))))

      Usuń
    2. Mamy płatności, mamy:D Już nawet paczki zagraniczne poszły:D
      Z tą "wymianą" to taka bida, że co sprzedane musi być zaksięgowane-panie z kontroli skarbowej nie śpią!:D

      Usuń
  10. Masz biały kocyk na kanapie? Odważna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy, mamy i to od pół roku! Pewnie Julko któregoś dnia uzna, że czas położyć kres kocykowi:D

      Usuń
  11. no uroczo:) widzę ze ząbki tez w kolorze blue :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na obecną chwilę stan uzębienia biały- zjadł cały atrament z nich:D Uuuuffffff! Jeszcze tylko granatowe rączki (opatulimy w rękawiczki i widać nie będzie), plus zacieki na brodzie (szalik zawiążemy wysoko:D) i możemy wyleźć z domu:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Hehe....cisza źle wróży...:P Ja się nabrałam dwa razy...raz zastałam dywan, okno, firankę i podłogę wysmarowaną kremem...no i Wikę rzecz jasna w kremie całą. Drugi raz podprowadziła z łazienki tusz do rzęs i zrobiła sobie makijaż ala Wampirzyca:P Żałuję, że jej zdjecia wtedy nie zrobiłam:P

    OdpowiedzUsuń
  14. A i też mamy biały kocyk na kanapie...piorę go średnio raz na 2-3 tyg. A raz na tydz odwrama na drugą stronę:P Plamy po czekoladzie nie chcą się sprać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tak jak Ty, robimy z dywanem:D A kocyk na tyle fajowy, że wieczorem upiorę, rano gotowy do rozłożenia:D

      Usuń
  15. Nie przerobiłam jeszcze żadnych hardcorowych Julkowych konsumpcji ale...po takich wpisach czuję się nieco lepiej przygotowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz być uważniejsza niż my:D

      Usuń
  16. hehehe wszystkiego trzeba spróbować co mieści się w zasięgu Dziecięcego wzroku a tym bardziej rączki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No podstawiam mu kanapkę i tak jak pióro nie działa:D

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Ooooo...sie nie bój, czeka i Was!:D

      Usuń
  18. Jeśli to nie czas na sen to cisza zazwyczaj nie zwiastuje nic dobrego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby to wiemy, ale wciąż się nabieramy:D

      Usuń
  19. No to się zjadło:D:D:D hhihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile płaczu było, jak matula pióro zabrała:D

      Usuń
  20. Oj tam, oj tam!

    A może Julo chciał stworzyć jakieś dzieło?! Zamiast na płótnie, to na narzucie. Połowe roboty miałabyś z głowy. Tylko wyciąć kroje, zszyć i gotowe! Ha! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może a na bank!:D Stworzył dzieło w swoim brzuchu:D

      Usuń
  21. Cisza NIGDY! nie zwiastuje niczego dobrego....
    Oszczędził Wam Jul ściany?
    Body to Lindex?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszczędziła wszystko prócz buźki i łapiszczów:D Body bezmetkowe, ktosik wyciął, ale strzelam, że tak!:D

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Sie oblizał i prosił o więcej:D Foch na matulę był, bo pióro zabrała:D

      Usuń
  23. o ja Cie krece!!wesolo macie! Julo wymeznial wiec i broi jak zuch. U nas najgorzej bylo tylko z kredkami mydlanymi i plul pozniej przez pol godziny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! My ugryzienie mydła też przerabialiśmy-mam nadzieję, że OSTATNI raz:D

      Usuń
  24. aż mu się szew napiął tak się skupił na demolce - widać, że body nie Zezullowate ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. ATRAMENTJULOOOO

    Aż mi się gorzko w buzi zrobiło :))) JULO-DEMOLKA - i to uczucie "boże - co ty narobiłeś!/vs/ moje kochane nieszczęście..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Go zobaczyłam pomyślałam: "Masz ci babo":D

      Usuń
  26. ojojoj, no to poproszę jeszcze receptę, jak się domywa takiż atrament.Tak na wszelki wypadek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy zostawić Dzidziola aż się sam z atramentu wyliże-dosłownie:D

      Usuń
  27. Jul, uwielbiam cię!
    No żadnych chłopaków tak nie lubię, jak tych od demolki. Co poradzić? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam tak samo- jest demolka, czujesz, że żyjesz:D

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. No Koleś, Koleś...pomysłowy!:D

      Usuń
  29. Kurcze, gdzie Ty wyławiasz takie fajne rzeczy? :) A atrament zmył się już z paluniów czy etam?
    Niebieski Jul wygląda iście niebiańsko!

    OdpowiedzUsuń
  30. A wyobraź sobie, że zakupiłam je na zaś a potem..o bodziaku zapomniałam!:O Teraz jest za małe:( ale! Sobie poradziłam i doszyłam przedłużacz do body:D Teraz mamy tryliard bodziaków wciąż dobrych:D

    OdpowiedzUsuń