piątek, 22 marca 2013

Nawet 6 rano...

...to dobry czas na czytanie!

________________________

Jul - nie do kupienia
Piżamka - TU

33 komentarze:

  1. niewątpliwie :) poranna prasówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście dziś wybrał książkę, której dawno nie czytaliśmy:D

      Usuń
  2. bo dzień trzeba miło i przyjemnie zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, Dzidziol trzyma się tej zasady:D

      Usuń
  3. W takim Julowym towarzystwie- zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytamy na dwa głosy- tak, Julo głośniej:D

      Usuń
  4. O prosze czyli nie tylko moj lubi tak rano se poczytac!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Bywa i 5, ale na szczęście coraz rzadziej:D

      Usuń
  6. też mam takiego rannego ptaszka,żyje nadzieją że drugi będzie sową jak ja hehehhe ;)))
    Fajnie Wasze stopy wyglądaja na foto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Nie jestesmy sami:D:D:D Jupiiii!!!:D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jest dobrze, póki Julko nie zacznie wydzierać mi mojej prasówki, żeby czytać Jego książkę:D

      Usuń
  8. a to dobry zwyczaj, bo my zaczynamy od bajek... książeczki są na dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas bajki w ciągu dnia-to taki "zaskórniak" awaryjny:D

      Usuń
  9. To chyba taki dzień, taki "poranek popapranek" my wystartowaliśmy o 5:50 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Czyli wiecie jak to jest:D Na szczęście to taka pora (wiosna???), że o tej godzinie już widno:D

      Usuń
  10. Każda pora jest dobra...byleby tylko chęci były:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo...jak wstanie o 3 nad ranem aby móc poczytać, to zacznę narzekać:D No zacznę i już:D

      Usuń
  11. E, no przecież szkoda czasu na spanie jak matula tyle fajnych książek kupiła, to trza czytać, a nie mogą przecież się kurzyć na półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn "powtarza" nam dokładnie to samo każdego dnia:D

      Usuń
  12. Dla mnie 6 to jeszcze środek nocy. Dla Małego na szczęście też :) O 8 zaczynamy dzień :) Oby jak najdłużej tak zostało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaaaale Wam dooobrze:D
      Chociaż...w sumie my już wyspani o tej 6:D

      Usuń
  13. Tak...pobudka o 6 ...też się nam czasem zdarza:P
    na szczęście z grubsza wstajemy około 8, mi nawet udaje się doleżeć do 9 ;)

    mATKO! A ja wczoraj byłam w Empiku, i książek dla dzieci zatrzęsienie, dostałam oczopląsu, i nie wiedziałam co wybrać:D także dobrze , że jesteście :) Przestudiuję Julową półkę i wtedy pójdę z gotową listą, bo tak na ślepo to musiałabym tam spędzić cały dzień :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez listy się nie ruszaj!:D Żartuję:D Ale, no ale...ale, ale...no Czereśniowa to na tej liście konieczność:D

      Usuń
  14. Znam ten klimat....my zaczynamy dzień o piątej rano, a zdarza się i wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo...to u nas na szczęście 5 rano to już nie takie częsty wyczyn:D

      Usuń
  15. Kurczę czy wszyscy w piątek tak wcześnie wstają - to jakaś zmowa :)))) :)))

    OdpowiedzUsuń