poniedziałek, 18 marca 2013

Nie samą pracą!

To, że pracujemy, nie znaczy, że nie czytamy! No gdzieeee???!!!!
Julo niezmiennie książki za nami tacha i podstawia pod nos swoje ciekawe kąski. Na tapetę dziś poszedł "Pan Brumm"! - tak jak wczoraj, przedwczoraj
i przed-przedwczoraj...

Brumm, to niedźwiedź skłonny do spontanicznych wypadów. Typ zwierza, który gdy głód podróżowania poczuje, to w mig pakuje plecak (a co pakuje?!:O)
i pędzi przed siebie! Nieważne gdzie, nieważne jak, ważne z kim! A kompanów do podróży ma, oj ma- Borsuk i Kaszalot, to drużyna pierwsza klasa.
Co zrobić by wycieczka spełniała standardy Pana Brumma? Wiadomo, musi być zaskakująca! A nie ma nic bardziej zaskakującego, niż zgubienie drogi, nieplanowane poszukiwania zaginionej owieczki, noc pod gołym niebem, przeczesywanie jaskini i śniadanko na wyciągu linowym.
Sie nie dziwię, że Julo Brumma uwielbia!
















......................................

"Pan Brumm wybiera się na wycieczkę"
Autor - Daniel Napp
Wydawnictwo - Bona
_____________________

Jul - nie do kupienia
Bluzeczka- Zezuzulla
Książka - TU



18 komentarzy:

  1. U nas ostatnio na dobranoc "Pan Brrrum utknal na dobre" :)
    Lubimy baaaardzo tego misia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejkuś, no wszystkie części są cudo!:D

      Usuń
  2. My też się zaliczamy do grona Brummowych fanów. W ogóle w naszym domu misie wszelkiej maści wiodą ostatnio prym ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a Niedźwiadki, to już w ogóle!:D

      Usuń
  3. Ooo drugi raz juz czytam o tej książeczce. Musi być naprawdę fajna :D
    Trzeba będzie za jakiś czas wyprobować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak drugi raz, to dwie osoby nie mogą się mylić co do tej książki:D My mamy chęć nabyć WSZYSTKIE części:D

      Usuń
  4. Pan Brumm ląduje na liście must have :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, że wpisujesz na listę, polecam szczerze!:D

      Usuń
  5. A my Miśka Brumma nie znamy jeszcze, u nas wciąż Elmer i Mamoko, Mamoko i Elmer...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tak jak u nas, na zmianę, Elmer, Mamoko, Binta, Czyja babcia...i tak mogę wymieniać i wymieniać:D

      Usuń
  6. Kurcze chyba musimy zaprosić tego Pana MISIA do siebie może polubią się z Yogi m :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! U nas nie tylko Julo je lubi, ale i my, matulo-tatule!:D

      Usuń
  7. Oj nie ma , że Boli! Książki się z Waszego życia tak łatwo nie wyplatają, w końcu to Ty właśnie nauczyłaś mnie na nowo miłości do Nich :)

    Trzymam mocno kciuki za cudowne ciuszki! NAJMOCNIEJ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! Książki, to najlepsze "zabawki" dla Dzidzioli, więc nie ma co narzekać:D

      Usuń
  8. Książka fajna, ale Jul i ciuszki najfajniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, że Jula nic nie pobije:D

      Usuń
  9. mamy, lubimy, choć jeszcze (jeszcze!) nie pisaliśmy o tej części :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cosik ma w sobie ten niedźwiedzior, prawda?:D

      Usuń