sobota, 23 marca 2013

Wolna sobota.

Blogowanie to ważna część mojej codzienności. Nie wiem, no nie wiem jak to się stało, ale przeglądanie blogów na stałe wpisane jest w dzień zezullowatych. No i przyznam się...zarazić się staram blogowaniem innych:/ Czy da się nawiązać fajne relacje z ludźmi mieszkającymi sto, dwieście, trzysta kilometrów od nas? NO PEWNIE że się da! Czy te relacje wykluczają znajomych blisko nas? OCZYWIŚCIE, ŻE NIE! Wszystko zależy od nas, od naszego nastawienia, od zasobów chęci-bo wiecie, jedni mają chęci caaaały wór, drudzy jeno maluchną sakiewkę.
Internet daje możliwości. Jeśli więc możemy poznać fajnych ludzi, nie ograniczajmy się jedynie do swojego podwórka. No na moim podwórku nie było Olgi z Otymże, a teraz ją "mam" na wyciągnięcie...maila!:D Zresztą, trochę by się Was znalazło na liście ludzi nierealno-realnych.
Powyżej zdjęcie z panelu dyskusyjnego o kobiecym blogowaniu. Zaproszono na nią trzy blogerki, Blooming Taste, Paletę Smaku, Zezuzullę (nie znam:)), oraz dziennikarkę "Wysokich Obcasów" Natalię Waloch i Artura Jabłońskiego. Każdy mógł przedstawić swój blogerski punkt widzenia. Nasz Rodzynek (tak, Artur J.) starał się nieco zagłuszyć naszą pieśń pochwalną o blogowaniu:), ale w sumie głos krytyczny zawsze się przydaje, bo ożywia dyskusję.

Zatem pytam, co Wam daje blogowanie?


*zdjęcie Artur Jabłoński.

24 komentarze:

  1. Zezu wiedziałam! po prostu wiedziałam, że szybko staniesz się sławna!
    gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No wiadomo, że fajnych znajomych, całą masę pozytywnej energii, pęd 'bo ktoś czeka' i 'ktoś jest ciekawy', satysfakcję gdy 'ktoś' się uśmiechnie, ogromną przyjemność, gdy napisze - FAJNEEEE!
    Do tego nauczyło mnie niesamowitej selekcji dzieciorowych rynków, bo wiem, że jak polecam to nie tylko 'sobie', to odpowiedzialność.
    Wyszukiwać kocham a gdy Mamy piszą - strzał w dziesiątkę! to puchnę z dumy ;)
    Blogowanie to najlepsza 'dorosła' sprawa jaka mnie spotkała od urodzenia Kurdupla, no prawie, prawie jak pół etatu na 'dream job'ie ;)

    Brawo Zezuzulla!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Inspirację. Kopa w tyłek bo podglądając takie fajne mamy jak Ty wiem, że SIĘ DA! Odskocznię. Ludzi, naprawdę wiele fantastycznych ludzi, gdzie na odległość czuć, że...porozmawialibyśmy sobie, długo...

    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  4. prócz prawdziwej satysfakcji i fajnych ludzi, z którymi mam ochotę się spotkać, iść na kawę? blogowanie uczy mnie systematyczności, organizacji i utrzymywania porządku :D serio! nigdy nie wiem, kiedy w naszej codzienności będzie moment, w którym chwycę za aparat - także porządek, choć w wersji podstawowej, musi być! ;) blogowanie traktuję jak pracę, którą wykonuję z przyjemnością, że też nie nikt mi za to nie płaci, no! ;)
    PS Zeza, Ty wieeesz! spotkamy się w tym roku, zobaczysz. niech no cieplej się zrobi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Blogowanie dało mi mnóstwo znajomych - wirtualnych, ale nie ma to żadnego znaczenia. Pokrewną dusza jest pokrewną dusza i już. Dało mi magazyn pięknych wspomnień - zapisanych, sfotografowanych, czekają, aż przeczytają je kiedyś Dzieci. I nauczyło robić zdjęcia. Nie fotki, a zdjęcia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wszystko to, o czym piszą wyżej Dziewczyny.
    Tzn. blogowanie jak blogowanie, bo tu jestem dość krótko, choć śledzę Jula i kilka blogów praktycznie od początku ich istnienia. Mnie wkręcił świat fotologowy i przyniósł wiele bardzo fajnych realnych znajomości. I mam nadzieję, że będzie ich więcej, bo jest jeszcze kilka fajnych Kobitek, których nie znam, a poznać bardzo bym chciała! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To dobry sposób jednak z rozwaga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie jest to wielkie okno na świat. Pozwala poznać innych spojrzenie na wspólne sprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Blogowanie dało mi wielu znajomych, którzy doradzą, zainspirują i kiedy trzeba, obejmą szerokim, wirtualnym ramieniem. No i oczywiście wielkie pokłady wspomnień, ku pamięci dla synka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim - gratulacje z powodu uczestnictwa w panelu. Podoba mi się też zmieniony szablon bloga. Mnie blogowanie daje możliwość wyrażenia siebie samej oraz przełamania obaw przed tym, że to co mam do powiedzenia, jest banalne i nieciekawe (przez długi czas tak uważałam). Dzięki blogowaniu jestem bardziej uważna na to, co się dzieje dookoła mnie - przede wszystkim na rozwój moich dzieci. Uaktywniło we mnie też dużą potrzebę inspirowania i bycia inspirowaną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja to się czuję, jakbym sama tam siedziała :D a mój blog nie jest sławny:D ha!
    a z Ciebie jestem dumna - i dlatego lubię blogowanie - "znam" takich ludzi jak Ty:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Co mi daje blogowanie? No jak to co? Przyjaźń z Zezulowatą (i nie tylko) daje! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Blogowanie to dla mnie przygoda, którą codziennie przeżywam z ludźmi, których w realu jeszcze nie miałam okazji spotkać lecz mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni :-)

    Gratulujemy sukcesów :-) i trzymamy kciuki mocno

    OdpowiedzUsuń
  14. Zezulka w całej okazałości :DDDD blogowanie to odskocznia od codzienności, realizacja siebie i poznanie wspaniałych osób, z którymi mamy wiele wspólnego. Blogowanie to taka dłuższa kawa z dobrą znajomą, pełen relaks !
    W tej chwili najbardziej cieszę się z tego, że poznałam fantastycznie pozytywne osoby :D
    Jesteś jedną z nich, ale chyba Cię to nie dziwi :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudnie!Aż zazdroszczę po cichu...
    Dla mnie blogowanie, to przejście z realnej rzeczywistości, w te drugą, którą udało mi się stworzyć. Rzeczywistość pełną kreatywnych, ciekawych ludzi. Pełną ludzi inspirujących i pozytywnie nakręcających. Miejsce, gdzie w końcu mogę się wygadać, wylać swoje żale, opisać radości, opowiedzieć emocje. Miejsce, gdzie zawsze znajdzie się ktoś, kto wysłucha, wesprze, pocieszy, obiektywnie poradzi, spojrzy z innej strony...
    Kochana widzę, że wiatr w żagle właśnie złapałaś;-)Uwielbiam stan ten obserwować u ludzi...Sama o takim marzę;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie łezka się w oku kręci, mała "złostka" podskórna, że ciągle czasu brak na robienie tego tak, jak by się chciało :/
    Ale ja się nie dam, My się nie damy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady P...rozumiem, bo nam też łatwo nie przychodzi...cierpię na brak czasu ( chciałoby się usiąść i na długie godziny i ot tak po prostu porobić coś dla siebie...).

      Usuń
  17. Dziękuję za każdziuchne dobre słowo i podzielenie się opiniami o blogowaniu.
    No i bardzo dziękuję Katarzynie Toczko, która całe spotkanie zorganizowała!:D Luuuubię nowych ludzi poznawać- szczególnie tak kreatywnych!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jedynie podczytuje blogi, a zaczelo sie od blogu Olgi (bezczelna kobieta wciaga!!!:), pozniej przez nia trafilam na Twoj, itd. ALE, ALE, ALE!!! zbieram sie do blogowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ech, trafiłaś akurat teraz z tym pytaniem... Kiedy sama zaczęłam pisać, nie miałam pojęcia, jaki to jest ogromniasty świat. Kiedy go poznałam, zachłysnęłam się. Coraz więcej tych blogów i więcej poznawałam, fajne, mądre, zdolne dziewczyny i ich sympatyczne dzieciaki. Zaczęło brakować czasu w dobie. Dla siebie, dla domu. Powiedziałam "stop". Mocno, bardzo mocno przesiałam listę na podstawie nie do końca sprecyzowanych, ale twardych kryteriów. Została garstka i też: zaglądam, ale nie zawsze udzielam się tak, jak jeszcze niedawno.
    A samo prowadzenie bloga? Agatka, Kredka i Olga już to napisały. Rzeczywiście - porządek musi być. I w domu, i w głowie :) Satysfakcja dobrego słowa w komentarzu - bezcenna! Mogłabym pewnie pisać i pisać, ale Kubol wstał, a mąż zaczął robić obiad :O Ten mąż, co go ciężko w kuchni zastać :P Czyli kolejny pozytyw! Całuję i gratuluję panelu!

    OdpowiedzUsuń
  20. W moim przypadku porównam blogowanie - do chodzenia mojego synka - całkiem nieźle sobie radzi - ale jeszcze od czasu do czasu "glebuś" ... Blogowy "word" - to jak na razie dla mnie: inspiracja, dobre rady - często sprawdzone na własnej skórze, pobudzenie do działania, ale też docenienie tego co mam :)))) oby tak dalej :))))
    ALE TA ZEZUZULLA MEDIALNA :))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy będzie jakaś relacja z tego spotkania? ;) Jestem ciekawa, co tam się działo i o czym się mówiło.

    OdpowiedzUsuń