czwartek, 11 kwietnia 2013

Bez zmian.

Niezmiennie bzik "nasamochodowy" panuje.
Na widok autobusu Julo aż piszczy, o śmieciarze nie wspomnę:/
Panowie pracujący przy sprzątaniu miasta, mężnie prężą pierś, gdy Julo
(i wszystkie inne Dzidziole będące na spacerze), spoziera na nich, stojąc
z otwartym pyszczkiem. Czasem któryś zatrąbi, któryś zamacha,
albo i specjalnie zwolni, aby Dzidziolątko mogło dłużej pozachwycać się ogromnym, pomarańczowym autem. Spacery jakieś dłuższe się stały, bo śmieciary po osiedlu szukamy. Jak przy pierwszym okrążeniu się nie uda, to na pewno przy drugiem, trzecim, czwartym. Tatulo ostatnio wpada do domu z wieścią, że już nie wiedział co robić, jak Julko krok w krok, od podwórza, do podwórza, dreptu-dreptu za MPO podążał. Niemal panom do śmietników zaglądał. 
Pod nogi Julo już nie patrzy, bo w górze dźwigów szuka. Do sklepu nie wejdzie, bo przecież aut stamtąd nie widać.



Z autami nie rywalizujemy, bo nie musimy- na szczęście Julko potrzebuje kogoś komu o owych autach opowiedzieć może:D Słuchamy więc wywodów, w języku dla Syna tylko zrozumiałym, o wywrotkach, koparkach, furgonetkach i walcach drogowych. Słownik z nazewnictwem niektórych uzupełnić musieliśmy,
bo o istnieniu, np. rozrzutnika nie mieliśmy pojęcia.
Świat Dzidziolowy zaczyna tematycznie się układać.
I niech tam auta goszczą w owym świecie.
Jula wybór!



______________________

Jul - nie do kupienia
Koszulka -  z drugiej ręki, wyłowiona w necie
Body - z drugiej ręki, wyłowione w necie
Spodeny- Zezuzulla
..................................

Auto-książko-wyklejanko-kolorowanka
wielokrotnego użytku
(tak, tyle w jednym można mieć!) - TU 




24 komentarze:

  1. a jak Jul profesjonalnie kredkę trzyma :). Nie trzeba będzie go poprawiać w pierwszej klasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie przymiarki do kredki robi nim ją chwyci:D

      Usuń
  2. Musimy mieć tą książkę!!!!!

    Ta fascynacja chłopców wszelkimi pojazdami jest niesamowita(do tej pory śmiejemy się na wspomnienie spaceru gdzie Adi całym gardłem zapiszczał na pół miasteczka, na widok ciężarówki z przyczepą, na której stał traktor- "łaaaaał, cioo tooo?!?!?!"- aż się przechodnie z uśmiechem oglądali;))

    OdpowiedzUsuń
  3. edukacja pełną parą :D no pięknie ! Julo słodki jak eklerek, coś czuję, że z Sz. podyskutowaliby sobie o śmieciarkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że by się oba Dzidziole dogadały:D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. No własnie! Toć nikt o pojazdach u nas nawet nie wspominał-samo przyszło:D

      Usuń
  5. u nas ten szał panuje na zwierzaki wszelkiej maści. Luśka na spacerach staje często jak zaczarowana bo muchy się obudziły i komary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhahahaha:d To my na tzw. kota, Jula do domu ze spaceru zgarniamy-czyli pada hasło, " a gdzie kot?" i Julo biegnie:D

      Usuń
  6. Z bzikami nie ma co walczyć...Wikusię np nadal trzymają zwierzęta z gospodarstwa domowego:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:D I u nas zwierzaki mają wzięcie:D

      Usuń
  7. I faktycznie te naklejki są wielokrotnego użytku??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Bo one z takiej ceratki/folii są, bez kleju i do powierzchni książeczki można przyklejać ile się chce:D I do tego kredki mega fajnie rysują a potem można je zmazać:D

      Usuń
  8. O to to to, wszystko co ma kółko - ma też uwagę :)))
    Ja to myślę że JUL - sprawdza czy ci panowie od śmieciarek faktycznie te śmieci segregują - więc trzymajcie się na baczności pomarańczowi bo zielony Julo ma na wszytko OKO :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. I my smieciary, czyli "a fi!" lubimy ;) O reszcie pojazdow nie wspominajac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:D Nie jesteśmy sami w bziku zatem:D

      Usuń
  10. U nas źródłem ekstazy są obiekty latające" samoloty i helikoptery :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj ci nasi chłopcy nie wiedzieć czemu na punkcie aut szaleją :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahaha u nas bzik samochodowy też tra, ostatnio młody badał ręką rury wydechowe ;).

    Jul full wypas kredkę trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lowamy naklejki! ale preferujemy naklejanie piętrowe :] naklejka na naklejkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas tez naklepjki tasmy kolorowe. wszedzie, nie tylko na kartce. czasem na kapciu tez sie jakas znajdzie

      Usuń
  14. a mnie to zawsze dziwi, ze te nasze chlopaki tak te auta i te ciuchcie kochaja. A dziewczynki na ogol lale. No skad one to wiedza...? Przysiegam, mam lale i auta, a Antonowka sam dokonal wyboru...

    OdpowiedzUsuń