środa, 24 kwietnia 2013

Jest jak jest.



Uwielbiamy fajne ubranka i w ogóle z tym się nie kryjemy.
Choć nie raz spotkaliśmy się z opinią, że dzidziol dobrze ubrany
(nie, to nie znaczy drogo, nie, to nie znaczy z metką znanej marki), to dzidziol, który kiedyś nos wyżej czubka głowy nosić będzie,
w ogóle z tą teorią się nie zgadzamy.
Mając na podwórzu cały przekrój rodzin (od biedniejszych,  średnio zamożnych, po bogatych), próbujemy różycy w zachowaniu się dopatrzeć i NIC, no NIC nie widzimy! Wyjść na spacer i trafić na podwórkowe zabawy tutejszych Dzidzioli, to czysta przyjemność. Każde z nich wyjątkowe, każde niesamowicie troskliwe względem kolegów/koleżanek (pomijam małe utarczki, będące oznaką kształtowania się własnych opinii), każde uprzejme. Czy aby o tym, jakie są nasze dzieci, nie decyduje czasem wychowanie, a nie to co ich plecuchy odziewa?
Macierzyństwo nauczyło mnie jednej rzeczy –absolutnie nigdy nie porównywać siebie i swojego Dziecka do innych. Jeszcze na początku swojej przygody z dzidziolowaniem, krytyką przywalić potrafiłam (leciutko, leciuteńko, bez siniaków i zadrapań), ale zawsze coś mi tam w głowie zaświtało, że a może wiem lepiej (phiiiii).  Durna byłam!

 

____________________________

Jul - nie do kupienia
Spodnie - Zezuzulla
Bluza -  sh
Czapa - Zezuzulla
Butki - prezencior
Body - TU


32 komentarze:

  1. Bo przecież każdy dzidziol inny jest :)
    Fajowy ten smok!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smoka polecamy! No najlepszy! Gryzak i smok w jednym:D

      Usuń
  2. Te Jego oczy to jak czysty ocean..

    OdpowiedzUsuń
  3. To szczera prawda. Moją Córę ubieram głównie w sh i w tym co dostajemy. Absolutnie jesli chodzi o ubiór w niczym nie odbiega od rówieśników. Przecież nie szata zdobi... dzieciaka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. im więcej mam dzieci tym mniej oceniam i się "mądrzę" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jezu te oczy ścinają na amen :D

    ps. i amen Matula, amen...

    ps2. czy to nowa kolekcja??? coo cooooo? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodeny z nowej kolekcji, z nowej;D Ale jeszcze na sklepie nie ma:/

      Usuń
  6. Ciuchy świetne ma Julo i to fantazja mamy sprawia że taki kolorowy i wesoły look :) Bardzo pozytywnie zawsze odbieram Julowe kreacje a mamci gratuluję świetnego gustu, pozazdrościć:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Święta prawda. Dość mądrzenia. Róbmy swoje!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mądrze prawisz:-) P.S. przy ostatnim wpisie zostawiłam Ci link do książeczki. Evelio

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak naprawdę to ciuchy nie są ważne i tak każdy dzidziol dąży by było brudne i dziurawe, a szczególnie te które z miłością patrzą w stronę placu zabaw. Nie kupuje drogich ciuchów, bo by mnie ściskało jak bym patrzyła co się z nimi dzieje, jeszcze ograniczałabym eksplorację, a tak, nie straszne nam błoto i piach i drewniane drabinki, nie ruszają mnie dziury na kolanach i plamy na pupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas jest pomieszanie z poplątaniem, trochę sieciówek, trochę sh, sporo używańców z allegro, albo nowe bezmarkowe, bo mi się po prostu spodobały. Jedyna zasada - jak najmniej ruuuuurzrzrzrzruuu ;) Staram się nie przepłacać, od tego ma babcie i wujków ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki świetny cycor :D na pół buzi ;).
    Też zawsze się staram żeby syn mój wyglądał ładnie, a wcale nie kupuje drogich rzeczy w ogóle, uważam że można kupić równie coś ładnego i dobrego jakościowo, nie płacąc pruducentowi za jego markę fortuny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcie ze smoczkiem..... AAAAA, zakochałam się w tych oczach!!! :) Pozdrowienia od matki również niebieskookiego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny Blog ciuszki super mały jest świetny Oczka boskie na pewno kupię coś dla synka pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z Tobą w zupełności...mi się niestety zdarza porównywać niestety...też uwielbiam ubrania ale lubię tylko takie które mi się podobają więc księżniczki u mnie szans nie mają....ale broń Boże nie neguje innych którzy te bajkowe nadruki uwielbiają:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te Julowe oczy jak u lalki - idealne! :D
    Ja też kiedyś krytyką potrafiłam rzucić, teraz wolę trzymać język za zębami, bo nigdy nie wiadomo...
    Zajefajny bodziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najsuperowsze w tym bodziaku jest to, że jest leciutko ocieplany od spodu-no idealny na teraz i będzie mega na chłodne wieczorki latem:D

      Usuń
  16. chyba każda z nas rzuciła czasem jakąś krytykę ;-) cóż człowiek uczy się całe życie :-) zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci ;-)

    Oczy Jula są tak głębokie jak ocean :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zahipnotyzował mnie tym spojrzeniem ;D Śliczne oczęta!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem za tym, abyśmy uczulali dzieci na kwestie estetyki - także w ubiorze. Nie uczy się tego nigdzie poza domem. Nie chodzi o to, skąd jest ubranie, ale czy jest dobre jakościowo oraz niebanalne. Mnie się wydaje, że niektóre polskie firmy sieciowe starają się dorównać zagranicznym odpowiednikom, ale nie zawsze dobrze im to wychodzi (a ceny są czasami podobne). Co do nauki z macierzyństwa - ja też na początku porównywałam i oduczam się tego systematycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak samo myślimy. Uważamy, że nie ma co odkładać na za dwa, trzy lata, tylko zacząć od początku.
      Co do firm, to polskie dopiero zaczynają, więc i koszty pewnie większe mają. No i bardzo dużo polskich marek stawia na produkcję w Polsce a nie w Chinach.
      Wg nas, bardzo fajnie na tle zagranicznych wyglądają.

      Usuń
  19. No ale smoczek to już najlepszy jest!

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie takie spodeny lubimy najbardziej (kolor i fason) ...
    Natomiast oczy Jula - to morzeeee - ba - głębia - oceanuuu....

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju jak mnie dłuuuugo u Was nie było!!! A Wy gnacie do przodu jak burza :D Super! Oby jak najdalej! Trzymam moooocno kciuki za Ciebie! Nadrabiam powoli zaległości postowe;)

    Co do ubrań, to z nimi trochę jak z książkami (przynajmniej dla mnie) one też w jakiś sposób określają człowieka (choć oczywiście można się z tym kłócić) i w maluchu wytwarzają jakieś wzorce. Jul zdecydowanie dostaje najlepsze z możliwych :D

    Pozdrawiam i uśmiechy do Was ślę!

    OdpowiedzUsuń
  22. A kiedy nowe spodnie będą dostępne?
    A co do za apaszka?

    OdpowiedzUsuń
  23. Pewnie, że nie porównywać! Ale wiesz? Jak czasem na spacerze, na placu zabaw obserwuję niektóre mamy... są takie, którym przydałoby się kilka siniaków i zadrapań! Ryli! Ściski!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie ten chłopak ma oczy!! Oj będzie się opędzać od dziewczyn:) A co to za smoczek? Wyglada jak Hevea ale chyba jednak nie? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń