niedziela, 14 kwietnia 2013

Poligon.

Dawno, dawno temu, usypianie polegało na odłożeniu Dzidziola do łóżeczka
i pięć minut później Dzidziol już spał. Ale gdy świat Julowi zaprezentował całe swoje "ciekwości", nie idzie już tak szybko. Synulinda prawdziwą walkę toczy ze zmęczeniem, by tylko oczu nie zamknąć. I nieeeee, nie trwa to minuty, dwóch. Z dobrą godzinę gada, śmieje się, przetacza z boku na bok, miśka całuje, smokiem częstuje, zagląda pod poduszkę, pod kołdrę, nogi na sufit zakłada. Prawdziwą gimnastykę uprawia.
Zresztą, sami zobaczcie.





____________________________________

Jul - nie do kupienia
Maskotka Koń - Zezuzulla
Pajacyk/piżamka - TU