czwartek, 2 maja 2013

Draka Ekonieboraka.

Sobie nie myślcie, że w czytaniu się lenimy- z Julem to NIEMOŻLIWE!
Nim Chłopinka oko otworzy, już paluchem wskazuje w stronę półki.


Ekonieborak, to lektura, która sprawi, że brzuch w ataku śmiechu podskoczy nie raz, nie dwa razy! Nawet nie trzy...
No ja brzuchem trzęsłam, ale ciiiiiiiii...! Szaaaaaaaaaaaaa...!
Jakby co, to trząść nie mam czym!

Jeśli lubicie książki z humorem, to jak najbardziej polecamy. Jeśli lubicie książki z cudnymi ilustracjami, to do Ekonieboraka odsyłamy.  Jeśli chcecie spojrzeć na ekologię w zdrowy, iście NATURALNY sposób (bez filozofowania, bez przesadnej ideologii), to książka jest jak najbardziej dla Was. Nas przekonuje w niej wszystko. Tak w 100%. I mamy nadzieję, że Jula również (jak nie teraz, to w przyszłości, gdy już każde słowo z książki będzie Mu dobrze znane:)).
Pokażemy, przykład damy, papierka na trawnik nie rzucimy!
Bo jak zawsze wodę zakręcamy w czasie mycia zębów, wybieramy prysznic miast wanny, cieknący kran przyprawia nas o dreszcze, psia kupa na trawniku o gęsią skórkę, tak z nadmiarem w lodówce wciąż walczymy. Popracyjemy nad tym, popracujemy. Bo śpiewać pisenkę Ekologa móc chcemy!

Już Ekonieborakiem
nie jestem! Ależ skąd!
Dorosłem! Dojrzałem!
Dostrzegłem: to był błąd!
....
Aby żyć-musimy przecież
czyste mieć powietrze, wodę...
Sprawmy więc naszej planecie
EKO-modę na przyrodę!

Draka Ekonieboraka
Tekst - Emilia Dziubak
Ilustracje - Emilia Dziubak
Wydawnictwo - Albus
 ...........................................

Jul - nie do kupienia
Bluzka - z drugiej reki, wyłowione z netu
Spodnie - Zezuzulla
Książka - TU