środa, 22 maja 2013

Swój swego znajdzie.

Nie trzeba było długo czekać, by Przytulański Koń miłością sypnął w stronę Włodka Kotwicy. Choć zdjęcia mogą sugerować, że to raczej Włodek Konia lowuje. A może to Julo miłością darzy jednego i drugiego?
Taaaaaaaak! Zdecydowanie!
Oto przytulany najulubieńsze Julindy, które tulenie Dzidziola znają z autopsji! Matula z Tatulą przytulany podkradają, konia tulną, nogą Włodka po czole się podrapią. Synulo się podzieli, bo wie, że rodzice maskoty oddadzą.

___________________________

Jul - nie do kupienia
Koń przytulanka - TU
Włodek Kotwica - TU


13 komentarzy:

  1. w pierwszym momencie pomyślałam, że Włodek to Twoje dzieło :D w drugim momencie pomyślałam, raaany jak te nóżki trza było na prawą stronę obracać i wypychać. a trzecim momencie Ewka krzyknęła: - Koń! Konia widzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha! nie ma to jak szmaciana miłość:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. kon jest naprawde czado :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się ślinie na końskie zęby :))) Ale długasem też bym nie pogardziła - taki to ci rękę owinie wokół szyi - chyba ze 3 razy i "otoczy sprężysta łydką" :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znamy Włodka, znamy :) Koń czadowy. Czekamy na niedźwiedzia ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Boscy są obaj!!! Przytulamy z Wami ;D
    Raaany, jak przytulę swojego ulowanego to chyba oszaleję z radości!!! Potem dopiero z czystym sercem przekażę najmłodszym w rodzinie ;)))
    Ap. macie może insta?

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahahaha :)
    Genialny ten koń!
    W mojej wyobraźni jest to koń sepleniący :)

    OdpowiedzUsuń