niedziela, 30 czerwca 2013

Alfabet.

Julo ma ewidentnego bzika na punkcie literek. Zna prawie cały alfabet, trudności sprawiają jedynie literki "N", "Y" i "X" Także cyfra 8, wciąż jest cyfrą "pi":D Literuje napisy na znakach ( nie, nie składa liter w słowa i zdania:D), literuje tekst w gazetach, książkach.
Przeszedł do etapu, gdy książki się głównie literuje a nie ogląda. A frajda przy tym mega!
Aby radochy było jeszcze więcej, postanowiliśmy Julowi alfabet łapskami zrobić.
Potrzebowaliśmy plakietek (wykorzystaliśmy te, które rewelacyjnie sprawdziły się przy robieniu min - TU), literek naklejkowych (ukłony w stronę naszych Sąsiadów;), pędzli, farby i ciekawskiego, pomocnego Dzidziola.
Literki naklejamy na plakietki...
Malujemy i odklejamy...
My jeszcze uszyliśmy woreczek na plakietki, by zawsze miały swoje miejsce.
A potem... LITEROWANIEEE!


___________________

Jul - nie do kupienia
Farby, naklejki- skrzynia domowa plus dobrzy sąsiedzi:D
 Plakietki - TU


28 komentarzy:

  1. No nie gadaj że On już literuje !!??!!?? PrzeJul ! A pomysł bomba !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazywa literki, każdą po kolei w słowie:) Ale już połączyć je w całość nie potrafi:D
      Chcieliśmy nagrać i dołączyć do wpisu, ale jak tylko widzi aparat to mówi "nie" i nie ma przeproś:D A że do literowania podchodzimy wyłącznie jak do ZABAWY absolutnie nigdy nie naciskamy:D

      Usuń
  2. GENIALNE! od dawna się zbieram by zrobić coś takiego! na razie mieliśmy literki na kartkach, ale pora wziąć się w garść i zrobić jakiś konkret! oł jee! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I po co ludzie wy to robicie?!!!!To jest malutkie dziecko, jeszcze w swoim zyciu bedzie mial czas na czytanie ksiazek, ale wszystko w swoim czasie... Teraz powinnien byc czas na beztroske a nie wkowanie Liter!
    I po co ludzie wy to robicie?!!!!Wyscig szczurow!Aby potem przez cale zycie chodzic i mowic:"Moje dziecko jak mialo dwa lata to znalo wszystkie litery swiata a twoje nie"!!!!:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani MK, życie jest piękne:D Prosimy skupić się na pozytywach:D

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Zycie jest piekne!Alez ja to wiem!:-)A moj synek usmiechniety i szczesliwy, pomimo, ze liter nie zna(ma 19m-cy). Jeszcze przyjdzie czas...Spokojnie:)

      Usuń
    4. Przepraszam że się wtrącam...owszem zgadzam się że jest jesszcze czas na naukę literek, na naukę czytania ale czy Emilia napisała że uczy Jula czytać????Nie:) I znam jeszcze dwójkę innych dwulatków które znają litery bo same były tego ciekawe, prosiły rodziców o nazywanie i zapamiętały...gdyby moja córka chciała żebym jej powiedziała jak się nazywa jakaś literka to bym jej powiedziała...a wg Ciebie miałabym jej odpowiedzieć: nie mogę Ci Kochanie tego powiedzieć bo jeszcze jesteś za mała i jest Ci to nie potrzebne??? Śmieszne trochę...a plakietki rewelacyjne:)))Jak tylko Wiki zainteresuje się literkami to takie zrobimy:))))

      Usuń
    5. :D Hahaha:D
      Pewnie, że nie uczymy Jula czytać- toć On nawet mówić jeszcze nie umie:D
      Ale literować uwielbia i nie zamierzamy Mu tego zabraniać tylko dlatego, bo ktoś powie, że to za wcześnie:D
      Znamy 2-latka, który liczy do stu! I ma z tego taką radochę, że aż człowiekowi sama się buzia uśmiecha:D Rodzice nigdy Go do liczenia nie zmuszali, ot zwykły zachwyt liczeniem u Niego:D Samochody, klocki, schodki:D

      Pani MK, macierzyństwo nauczyło mnie i męża jednego- nie oceniać:)

      Usuń
    6. Jako matka Julowej omc róweiśnicy, mogę tylko powiedzieć że mamy tak samo :D Luśka czytać nie czyta, ale nazywać litery uwielbia! Ma swój magnetyczny alfabecik na lodówce i nie ma kursu po mieszkaniu bez przystanku i pełnego fascynacji: ooo, to A, to I, to P :))) A cyfry to jeszcze większy szał!

      Usuń
    7. Oj widzę Luśkę pędzącą do "alfabetowej" lodówki:D Widzę!:D

      Usuń
    8. Nasz Olek poprzez drewniana ukladanke nauczyl sie prawie calego alfabetu, poprosty SAM pytal co to za litera a my mu odpowiadalismy...
      Taka ciekawosc swiata nie ma nic wspolnego z wyscigiem szczurow!
      Pozdrawiam Cie Emilia! I dzieki za inspiracje :)

      Usuń
    9. no Emi, Ty pewnie młotkiem te literki do główki ;D bo że sam ma frajdę? no way! :D
      bomba alfabet, wykonanie mistrzowskie, a zabawa pewnie przednia :) uścisk taki na U :)

      Usuń
    10. DIY na przygotowanie "młotka do wbijania alfabetu" zamieszczę wkrótce!:D

      Usuń
  4. Super pomysł. A jakiej farby użyłaś? Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykła akrylówka-one akrylówki odporniejsze na ślinienie:D

      Usuń
  5. Nasza mała ma za to bzika na punkcie angielskiego. Wszystkie cyfry po angielsku , zwierzaki też mamy jej po angielsku mówić i literki, oj literki to dla niej cięższy orzech . Chce jednak , ciągnie ją do tego , więc cieszyć się trzeba tylko!
    Świetne te Wasze plakietki! Musimy się o takie postarać , może łatwiej będzie z tym alfabetem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Co Dzidziol, to inne ciągotki:D Super!:D

      Usuń
  6. Zdolniacha z Jula:)

    Bardzo fajny ten Wasz alfabet:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, pomysł ekstra :D

    ps. Uwielbiam oglądać Wasze zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod ogromnym wrażeniem - ale jestem też z was maksymalnie dumna, że warto chcieć ... chcieć aktywnie, samodzielnie, nietuzinkowo - (mam na myśli styl wychowania) - bo są efekty - i to samoistne :)))) Alfabet - cud/miód

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojeja to jest naprawdę genialne! Rewelacja i świetny pomysł a i wykonanie i tło jakie ładne! Piknie! :) Szczerze podziwiamy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojeja to jest naprawdę genialne! Rewelacja i świetny pomysł a i wykonanie i tło jakie ładne! Piknie! :) Szczerze podziwiamy!

    OdpowiedzUsuń