wtorek, 4 czerwca 2013

Maska Lwa.

Aj mnóstwo u nas nowości książkowych. MNÓSTWO!
Biblioteczka Jula pęka w szwach, a my wciąż na oku kolejne tytuły mamy.
Dziś na tapetę idzie "Maska Lwa". Czy muszę pisać, że lowamy się w tego typu ilustracjach??? Piękne, soczyste, charakterne, mocne! Gdy warczy lew, zdaje się warczeć cała książka. Gdy chichocze zebra, jeden wielki "chichr" opanowuje nasz dom. Książka (jak tytuł wskazuje) o...lwie, a o kim miałaby być? O Lwie, który nic a nic, strasznym być nie potrafi (zupełnie jak Julo). Sili się
i głowi, jak tu strach zasiać w zwierzynie Sawanny (by "ojczula" zadowolić), ale jakoś wciąż mu nie wychodzi, wciąż zbyt łagodny, zbyt jednoczący sobie przyjaciów. A niech to! Na sympatyczność Lew zdaje się być skazany.
Ale, ale! Jego ojczulo wpada na pomysł jak temu zaradzić. Jak sprawić, by krokodyl ogon kulił, słoń w popłochu uciekał, antylopa w galopie racice gubiła, gdy syn ryk z siebie wydobędzie. Co to za pomył? Jaki? Jaki? Ano taki, na jaki tylko niezbyt rozsądny ojczulo wpaść może. Byle tylko szybko zrozumiał, że pomyłką skalał swój grzbiet.
Książkę z czyściuteńkim sumieniem polecamy!
.................................................

Maska Lwa
Autor - Margarita del Mazo
Ilustracje -  Paloma Valdivia
Wydawnictwo - Tako 
_________________________

Jul - nie do kupienia
Książka - TU