poniedziałek, 15 lipca 2013

Dziś.

Myślę sobię, wstanę z rańca porańca, ogarnę parę rzeczy. Zrobię to, zacznę tamto, dokończę jeszcze coś innego. Plan działania gotowy. O wczesno-porannej godzinie nogę z łóżka zwlekłam. Zadek do góry podnoszę, gdy nagle z łóżeczka dobiega: "ma-moooo"... i uśmiech od ucha do ucha wita mnie między szczebelkiem siódmym a ósmym.
Plan o dwóch godzinach intensywnego działania idzie w zapomnienia, zastępuję go planem mega intensywnego działania, bo uwzględnić pewnego pięknego, małego Człowieka należy.
Czy się irytuję? WCALE! Jakoś zwykle tak mam, że by mnie nerw dopadł, to wszyscy wkoło muszą się bardzo postarać. Ostatnio coś kiepsko się starają;)  Dzidziolowi jeno przestrzeń trzeba przygotować i łapiemy kolejny dzień!

                       __________________________

                       Jul - nie do kupienia
                       Spodeny - Zezuzulla
                       T-shirt -  z drugiej ręki, wyłowiony w necie
                       Legginsy - TU
                       Mata - TU


13 komentarzy:

  1. Mata 1 klasa. Od razu o moim K. pomyślałam. Pozdrawiamy

    http://kubernusiowaszafa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja! właśnie czegoś takiego poszukiwałam dla córy, której zainteresowania ostatnio idą w stronę motoryzacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I u nas dziś pobudka poranna w czasie przeznaczonym oryginalnie na coś zupełnie innego :D Ale to rankowe bycie razem jest MEEGA fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam to poranne "ma-mooo" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mogę wiedzieć czemu kradniesz moje myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kapitalna mata :-) my ostatnio zakupiliśmy kawałek wykładziny z ulicami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień jak co dzień :) Fajowska ciężarówka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z taką matą to można wszytko:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja przez te blisko 2 lata - nauczyłam się że dziecko ma bardzo dużo z Boga - w myśl "jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga to powiedz mu o swoich planach"...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach jak ja lubię takie dni mega intensywne, gdy wszystko mi się dobrze działa na różnych polach i spełniam się domowo, mamowo i twórczo. I tak się dzieje wtedy i jak Młode współpracuje;)

    Ładnie u Ciebie. I mata mi się podoba i Julowe spodeny (zaraz idę na sklep;) ) I idę Cię poczytać bardziej, bo podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń