czwartek, 25 lipca 2013

Grunt to być gotowym.

Pełna gotowość na przyjazd BabcioDziadków. Zabawki na swoim miejscu, książki równiutko bacznościują na półce, Julo uśmiechnięty od ucha do ucha. Zatem czekamy!


      ___________________

      Jul - nie do kupienia
      Body - TU
      Legginsy - TU




17 komentarzy:

  1. a my czekamy razem z Wami!;) i pozdrawiamy w takim razie Babciodziadków

    http://www.kolanapiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Aj. bd ciekawie! Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, zjazd urodzinowy ! Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. oooooo, to i pewnie rodzice skorzystaja:D

    OdpowiedzUsuń
  5. niewiele Julka widać na zdjęciu, ale widać, że duży Chłopak z niego!

    OdpowiedzUsuń
  6. To zapowiada się ciekawy weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas przygotowania wyglądają identycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hah, my już po ;) Tylko dzieci teraz takie jakieś bardziej rozhasane ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, ten KappAhl ;) Lowam, jak mawia Olga.
    My zapraszamy gości kilka razy w tygodniu, bo wtedy J.J. sprząta z własnej woli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :) No bo jak nie lować? :) Pumpy ma Ewka stamtąd nowe, znowu od ciotki Natalii. I znowu lowam :D

      Usuń
  10. dawaj Jul! zmęcz dziadków! oni znają magiczne triki i siłę i entuzjazm z rękawa wyciągają! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas BabcioDziadki właśnie wyjechały, na razie jednak nie opanowaliśmy jeszcze sztuki układania równo książek :)
    Body fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe ile ten porządek "wytrzyma" w ryzach :)

    OdpowiedzUsuń