wtorek, 2 lipca 2013

Są i takie dni.

Wierzcie lub nie, ale tak dobrze wspominam przyjście na świat Jula, że w ramach intensywnych wspominek, od czasu do czasu, wyciągam moich Chłopaków na spacer przyszpitalny, aby móc znowu poczuć tamtejszą atmosferę...

                    ___________________

                   Jul - nie do kupienia
                   Apaszka - zdziałana łapskami
                   Spodnie - Zezuzulla
                  Bluza - TU


17 komentarzy:

  1. Ocho, to analogicznie ja powinnam się wyprowadzić daleko od miasta, w którym jest ten szpital, gdzie rodziłam. I jeszcze kazać mężowi się zwolnić. Bo on tam pracuje...
    ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Nieeeee...daj mu jeszcze szansę:D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Przyjdzie i czas na siostrę, lub brata;D

      Usuń
    2. lub i siostrę i brata - w dwupaku !! :D

      Usuń
    3. Oj tak! Trzymamy kciuki za rodzenstwo dla Jula! :)

      Usuń
  3. Ja też dobrze wspominam swoje porody....warunki szpitalne już mniej....lepiej było w drugim przypadku jednak...pojedyńcza sala to jednak komfort...ale z drugiej strony gdybym miała taką salę gdy rodziłam Wikusię nie poznałabym Kasi z którą do dziś utrzymujemy kontakt, spotykamy się i mówimy że nasze dziewczynki to siostry bliźniacze....chociaż różne gdy się urodziły dokładnie w odstępie dwugodzinnym miały dokładnie takie same wymiary, tyle samo punktów dostały i nawet tak samo żółtaczkę przechodziły:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Ja też bardzo dobrze wspominam 3-osobowe sale. Cudne dziewczyny poznałam, mega wypaśne Dzidziole do tego:D Utrzymujemy wciąż kontakt:D

      Usuń
  4. Ojej... Coś w tym jest! Jamgdy widzę szpitalne schody po których schodziłam z moim Kluskiem... To mi nogi miękną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też swojemu synkowi pokazuję szpital.....
    Jest tym faktem niezmiernie zaciekawiony.
    I się zaczyna opowiadanie/.....
    Dawno, dawno temu tata i mama byli bardzo smutni i poprosili Bozię o ślicznego Łukaszka.... I nagle zalazł się w brzuszku......

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też wspominam :) i ściska mnie jak przejeżdżam koło szpitala :))

    OdpowiedzUsuń
  7. hej Jul! piękną jesień mamy tego lata, co? ;D zdjęcie czerwcowe czy lipcowe? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia z 1 lipca:D Słowem cieplejsze portki i bluza i latem potrzebne!:D

      Usuń
  8. Też tak czasem mam..... lubię powspominać :) stylówa jak zawsze super!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie synuś wygląda!

    http://kubernusiowaszafa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń