poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Niech mnie ktoś!


Słabość do tulasów mamy. Syna ową słabością zarażamy. Wyrzutów sumienia z tego powodu nie mamy. Lekarstwa na owe schorzenie nie szukamy.
I Misiory z "Proszę mnie przytulić" też tak mają!
Zapewne prym wiodą w tej dziedzinie okazywania uczuć, ale niech się nie cieszą, już im po piętach depczemy! Tydzień, dwa i będziemy równie przytulaśno-sfiksowanymi.
Tulasy, to bardzo ważna część życia. To coś na co zawsze NALEŻY znaleźć czas. Nie chcę słyszeć, że nie macie się do kogo przytulać! Jak coś, kota Nicnieroba na chwil kilka użyczymy. Tak, tak, miły w dotyku-czasem... I nasze ramiona też użyczymy. Tylko nam je później oddajcie:O
Nauczyć Dzidziola okazywania uczuć, to jedno z głównych postanowień naszego macierzyństwa. Postanowione zostało, długo przed pojawieniem się Jula, że nasz Syn będzie mieć prawo do płaczu, do mówienia otwarcie, że się boi, że się waha, że ma wątpliwości. Że będzie mieć prawo do podejmowania ryzyka, podejmowania nie do końca dobrych decyzji. Bo to Jego życie.
Ma się czuć wolny, nieskrępowany. Także w tuleniu!:D


    ...............
    Proszę mnie przytulić.
    Autor - Przemysław Wechterowicz
    Ilustracje - Emilia Dziubak
    Wydawnictwo - Ezop

    _______________
    Jul - nie do kupienia
    Koszulka - Zezuzulla
    Spodnie - TU
    Książka - TU