niedziela, 18 sierpnia 2013

Przycupek.


Każdorazowo, po spacerze, na widok drzwi wejściowych, Synulo wymusza na nas tzw. przycupek chodnikowy. Nie wejdzie do mieszkania nim nie przysiądziemy, oddechów nie wyrównamy, stopom odpocząć nie damy. Jedynie łaskawy jest, gdy deszcz leje i MatuloTatulom schronić pod dach się pozwala, sam w tym czasie biegając, aż ubrania naporu kolejnych kropel nie wytrzymają.