poniedziałek, 21 października 2013

48 godzin.

Tak, potrzebujemy restartu polegającego na spędzeniu w swoim gronie (3+1kot) 48 godzin non stop. Etaty, firma i tak zagarniają nam sporo czasu, dlatego fundujemy sobie taki detoks od pracy. Szlaban 2 dniowy. Godziny gadania o wszystkim i o niczym, całe dnie chwalenie Syna za WSZYSTKO, niezliczona ilość głasków dla kota (mimo, że znosi on jeno trzy głaski na dobę w te dni pozwala jakby na więcej), włóczenie się po mieście z celem i bez celu. Dni nadrabiania zaległości filmowych (stety/niestety jedynie godziny wieczorne przed filmem mają rację bytu), nad gazetą, lub po prostu gapiąc się w sufit rozmyślając o NICZYM.
    _________________
    Jul - nie do kupienia
    Bluzka - Zezuzulla - TU
    Spodnie - Zezuzulla - TU
    Apaszka - sh