niedziela, 10 listopada 2013

A zawód Jego...

Chyba o większym mieszkaniu pomyśleć powinniśmy. Takim, które wszystkie kasztany, żołędzie, kamienie i patyki pomieści, które zostają przytachane ze spacerów. Albo magazyn ze specjalnymi skrzyniami na skarby się przyda.
Tak, metraż nam się kurczy. W napływie nowości spacerowych wyskubanych z ziemi, lub wyszukanych w stosie liści, ubywa centymetr po centymetrze. Archeolog/detektyw/zwiadowca/kolekcjoner/właściciel sklepu "wszystko po 4 zł" nam rośnie;D
Zobaczymy kim będzie jutro, za tydzień, za miesiąc...
    ____________
    Jul - nie do kupienia
    Szalik - no name - matuli
    Buty - Bartek - TU
    Kurtka - Next - TU
    Spodnie - Zezuzulla (zeszłoroczna kolekcja) - TU
    Czapa - Magpie - TU