czwartek, 14 listopada 2013

Aaaa, de, fał.

Szał literowy trwa.
Zobaczy znak na spacerze- literuje, adres na bloku - literuje, ulotkę- literuje. Cyfry Go nie interesują. Nawet jak liczy schodki, gdy wchodzimy do mieszkania, to używa liter: "aj" be" es" fał". Na koniec zapytany ile tych schodków było, odpowiada z dumą: "zet!" i wszystko jasne...
By pasję literową rozwijać, abecadło Synowi się dostało. Klimat szkolnych lat matuli i tatuli. Piękne, drewniane. Przez nie wspomnienia przedszkola i zerówki nam się włączają, gdzie całe ściany oblepione były podobnymi obrazkami. Cudowne czasy... Zero zmartwień, mnóstwo zabawy
i tyyyyyyleż nowości dookoła.
Dzieciństwo to najpiękniejszy etap naszego życia.
Macierzyństwo jest jego namiastką- pozwala choć na chwilkę wstąpić w jego progi.
    __________________
    Jul - nie do kupienia
    Bluza - Zezuzulla - TU
    Abecadło - TU