poniedziałek, 18 listopada 2013

Ukradłam, przyznaję się...

...całe 7 dni na pracę, na odpoczynek, na nadrabianie zaległości. Mąż urlopem sprezentował mi czas wyłącznie na moje pasje (tak, praca to pasja).
Nocne wstawanie do Dzidziola wziął na siebie. Śniadania, obiady, kolacje (choć wczoraj leń dopadł całą naszą trójkę i gotowca zamówiliśmy do domu), przyjął na klatę. Bieganie z odkurzaczem, słanie paczek, zakupy, wpisał w swój grafik. Budowanie wieży, setne okrążenie miniaturą samochodu między krzesłami, czytanie dwudziesty raz tej samej książki, wyklejanie, a nawet zajęcia z rytmiki Syna, wszystko to ogarnął niesamowicie sprawnie i nawet Mu powieka nie drgnęła, gdy zapytałam, czy zmęczony.
Potrzebowałam tego, potrzebowałam skupienia, spokojnego odhaczania kolejnych pozycji wpisanych na listę "w wolnym czasie".
I choć dziś owy rarytas urlopowy się skończył, to razem z Julem wkroczyliśmy w codzienność z nowymi siłami. Drżyj świecie, nadchodzimy!

47 komentarzy:

  1. drżę w imieniu świata. choć może to nasz mieszkaniowy ziąb ;)
    PS miło móc tu pisać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Musicie wprowadzić zasadę stadnego przytulania w domu, to chłody będą mniej dokuczać:D Ew na bank będzie pierwsza w kolejce:D

      Usuń
  2. Piąteczka dla męża! Masz skarb w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet dwie piąteczki:D No trafił mi się Mąż, trafił:D

      Usuń
  3. Ale fajnie z tym komentowaniem:))))
    Mi by się taki tydzień przydał:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam każdemu taki tydzień- a nawet dwa! Tak, Tobie przy dwójce Dzidzioli ewidentnie dwa się przydadzą:D

      Usuń
  4. Ooo! Wróciły komentarze! Ostatnio nie zdążyłam, potem zniknęły i żałowałam. To mój pierwszy:) Więc napiszę, że uwielbiam tu zaglądać, uwielbiam Wasze zdjęcia i posty i porcięta od Was też uwielbiam!;)
    Też by mi się przydało 7 takich dni... Już nawet Mężulo nie musi brać urlopu- bylebym ja go miała. A tu klops. Do wakacji trzeba czekać:) Pozdrawiamy ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my nawet nie wiedzieliśmy, że nas czytasz Karolino:D
      Tak, urlop zaplanować trzeba, bo potem człowiek nowe siły do działania ma. Takie ogromniaste!

      Usuń
  5. O, to czekamy na te Twoje nowe pomysły.
    I dziękujemy za możliwość komentowania znów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Jutro już nasze pomysły będą z nami:D Matko, jak ja się nie mogę doczekać:D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ambi, no to plan urlopowy już układaj, serio, serio! Człowiek tak nie jest przyzwyczajony do wolnego, że ten tydzień zdaje się trwać i trwać:D

      Usuń
  7. Drżę na myśl o owocach tej kradzieży ;) Oczywiście w pozytywnym kontekście :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahaha:D
      Ej, jak Tylko Was tu widzę, to od razu przed oczami mam tego małego Cudaka Waszego:D

      Usuń
  8. I tak się cieszę, ze komentarze wróciły. Przecież od razu lepiej się czyta jak człowiek może coś napisać jak mu w duszy gra! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra...przyjemnie z Wami pogadać;D

      Usuń
  9. Ale faaajnie :) dobrze sie czasem pobyczyć, naładować ! no to teraz z powerem wracasz do świata! udanego upajania się pasją i duuużo zamówień przed świetami :) niech małe portki cieszą pod choinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że świąt wyjątkowo doczekać się nie możemy. Jakoś ta niecierpliwość przedświąteczna większa u nas w tym roku, spowodowana słowami męża: "Emila, w tym roku będą pierwsze, świadome święta Jula"" - i teraz oczy wypatrujemy, by ową świadomość dostrzec:D

      Usuń
  10. taki mąż to SKARB ! :* dla Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAtko, Eveleo, jak Cię dawno nie było...no tęskniłam!:D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Eeee, zwykłe obowiązki dnia wypełnionego macierzyństwem;D

      Usuń
  12. Zajęcia z rytmiki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. O rytmice będzie w nowym poście:D

      Usuń
  13. Brzmi strasznie ciekawe. Szkoda tylko, że nasza nauka chodzenia jest taka dłuuuuga i żmudna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawie 18 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w 16 Julo chodzić zaczął, ale podobno do 18 (włącznie z 18) to norma-niektórzy lekarze twierdzą, że do 2 lat. Co Dzidziol, to inaczej:)

      Usuń
  15. Ech... po prostu mój dzidziol dużo przeszedł... bardzo dużo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrobi. Na pewno! Proszę pozytywnie myśleć:)

      Usuń
  16. Oj zazdroszczę takiego urlopu. U mnie jak na razie się na takowy nie zapowiada, wręcz bym powiedziała, że męża coraz mniej (cóż taka praca), ale kiedyś sobie to odbijemy i wtedy to się będzie działo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odbić sobie trzeba! Ko-nie-cznie:D

      Usuń
  17. Mam takie pytanko dla siebie też Pani szyje? Bo bardzo mi się podobają te spodnie, które ma Pani na sobie a nigdzie nie mogę takich znaleźć:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przyznam, że uszyłam tylko bluzkę dla siebie:) Spodnie które mam na sobie to zakup sklepowy- letnia kolekcja Terranova:)

      Usuń
  18. Fajny taki długi urlop :) chociaż nie powinnam narzekać, bo i mnie się udało ostatnio urwać dwa dni codzienności... ach, co to było za święto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo dłuuuuuuugi PRAWIE urlop przed Tobą:D

      Usuń
  19. Uwielbiam czystość wokół Was. Mój Skarb zawsze robi burze zabawk na dywanie. A, jeszcze cchciałam zapytać czy pamieta Pani jakiej firmy były litery naklejone na podkladni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podlinkuje mi Pani wpis? Bo nie wiem o jakie literki chodzi:D

      Usuń
  20. http://zezuzulla.blogspot.com/2013/06/alfabet.html?m=1 proszę:) postanowiłam ukraść pomysł bo synek poczuł ciągoty do literek ,a i podkładki pod kubki nie są mu obojętne. Pozdrawiam Cię Emilio, Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Agnieszko, naklejki do tego alfabetu otrzymaliśmy od naszej Sąsiadki w formie prezentu:) Na pewno można je kupić w sklepie papierniczym:)

      Usuń
  21. Och jak ja bym chciała taki tydzień dostać na wyłączność. Nie nadążam jakoś ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki tydzień, to przydałby się co tydzień-no albo chociaż co dwa;D

      Usuń
  22. Cuuudownie tak móc się uporządkować. Ja dziś z chęci poukladania czegokolwiek w całym tym kołowrotku...Poukladalam w szufladzie z dokumentami :-PI trochę nawet mi już lepiej:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, mi to też pomaga:D JAk jest przejrzyściej w domu, to i w głowie człowieka jaśniej:D

      Usuń
  23. Ja mam co tydzień takie popołudnie - ale to stanowczo za mało - w efekcie tyle zaplanuje - że wykonam zaledwie połowę... taki czas jest potrzeby obojgu - tylko u nas pierworodny ostatnio coś się zrobił mamowy do potęgi N - i jak słyszę "mamunia", "z mamunią", albo ""mamuniusia" - to...wiadomo co następuje... Jakże to miejsce dostało tlenu od tych literek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to u nas jest "mamoooo oć" i nie ma przeproś:D

      Usuń