czwartek, 12 grudnia 2013

Obserwacyjne-znacie?

My odkryliśmy niedawno. Zobaczyliśmy je i od razu wiedzieliśmy, że to coś dla nas. Książki obrazkowe robią furorę, zatem to był pewniak, że i puzzle hitem się staną. Julo je u-wiel-bia!
Dzień bez puzzli, to dzień stracony, a jako, że nasz Syn czasu tracić nie lubi, dzielnie każdego dnia układa. Czasem w ciszy i skupieniu, jednak najczęściej w ciągłym paplaniu: "ooo tuuu, nie, nie tu, tuuutaj, o tak, tutaj, obok, ten, tu".
Myśli, główkuje... kombinuje gdzie fokę usadowić, a gdzie lwa umieścić. Coraz cierpliwszy, coraz uważniejszy, coraz samodzielniejszy. Pytanie "dzie to?" coraz rzadziej pada.
 
Lubię jak coś podwójną rolę spełnia. Jak jedna zabawka wiele możliwości daje. Po ułożeniu puzzli okazuje się, że wkoło obrazka jest mnóstwo postaci, przedmiotów, które trzeba znaleźć, paluchem wskazać (i najlepiej jeszcze nazwać). Ubaw po pachy, tym bardziej, że Julko jest wciąż słowotwórcą i umie słowem zaskoczyć:D Nie ukrywamy, że w dłuuugie wieczory puzzle od nudy nas ratują- a to najważniejsze.
   ______________
   Jul - nie do kupienia
   Puzzle obserwacyjne - Djeco - TU i TU


70 komentarzy:

  1. a moje dziecko nie chce puzzli układać.. mama podsuwa najróżniejsze z różnych a dziecko nie i nie;)
    a u was widzę to już nawet 35 elementów! nic tylko podziwiać!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 35, ale przy takiej ilości pierwszy/drugi raz trzeba ułożyć z Julkiem, aby mógł się "zapoznać" z obrazkiem:)

      Usuń
    2. a byłabym zapomniała! zapraszamy do nas na konkurs:) http://domek-z-ksiazkami.blogspot.com/2013/12/konkurs.html

      Usuń
    3. Przepraszam że się wtrącam..Wiktoria jeszcze z 2 m-ce temu puzzli nie lubiła...tylko 2elementowe djeco i tylko dopasowanki...tradycyjnymi gardziała. Kupiłam 16elementowe z ukochaną Peppą...raz drugi trzeci dziesiąty i teraz układa bez problemu 3okilka elementów...a puzzle to jedna z ulubionych zabaw:)

      Usuń
    4. Hally, a za co Ty przepraszasz?:D Toć wypowiadasz się pięknie jedynie:D

      Usuń
    5. Oj bo mi tak niezręcznie się w rozmowę wtrącać. :)
      Bądź co bądź polecam zacząć od puzzli z kilku elementów z ulubioną postacią z bajki. A potem już samo idzie:)

      Usuń
  2. Ale supcio :) Właśnie wczoraj mówiłam do męża że najwyższy czas kupić puzzle dla naszych dziewczynek. Dziękuje za podsunięcie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo fajne- duże, ze sztywnego kartonu, także polecam:)

      Usuń
  3. Ale zdolny. Moje nie takie kumate:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bank kumate, albo w innej dziedzinie uzdolnione:)

      Usuń
    2. Może tak, może nie, mama i tak kocha najbardziej na świecie. A najmniej na świecie lubi przechwałki w przychodni przed szczepieniem w klimacie: "Moje już od szóstego miesiąca srajdoli na ubiakację, mówi po angielsku i zna podstawy łaciny" ;)

      Usuń
    3. A my lubimy w mamach i tatach to, że tacy dumni z Dzidzioli swoich:D

      Usuń
    4. Oczywiście. Ale jest granica pomiędzy dumą z osiągnięć a wygórowaną ambicją i ściemą. (Nie mam tu Was na myśli, po prostu co wracam z przychodni, to jestem taka zdegustowana tymi opowieściami w tonie: ojejku jejku, już dawno powinna Pani uczyć dziecko tańca towarzyskiego a smoczek spalić na stosie!!!). Jeśli Was to omija, to zazdroszczę.
      Puzzle robimy sami na kartonikach ze zdjęć najbliższych. Polecam.

      Usuń
    5. OOOooooo!!! Świetny pomysł z tymi zdjęciami! Wypróbujemy:)

      Usuń
  4. u nas na szafie, czyli w siedzibie Gwiazdora (tudzież Mikołaja, trochę nam to nazewnictwo problemów sprawia ;)) czają się tego typu puzzle, tej samej marki, ale już OLABOGA 100 elementów! CZAISZ? nie, że ona da radę od razu, trochę na wyrost, ale i tak pewna jestem, że nas zadziwi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwiazdor? Gwiazdor??? Plis!:D:D:D
      Pewnie, że lepiej na wyrost puzzle sprezentować- zresztą, pewnie raz ułożycie razem a potem sama Ew będzie śmigać:D

      Usuń
  5. Djeco uwielbiam, to zaraz po Brio nasza ulubiona firma :) mamy od nich puzle duo, tabice magnetyczna i wiemy juz od Mikolaja, ze na Swieta beda magnesy zwariowane zwirzatka i puzle z autkami:) Ale 35 to wyczyn niesamowity, wielkie gratulacje dla Jula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jestem zdziwiona, że 35 to dużo:) Byliśmy przekonani, że to standard:)
      One są bardzo duże, więc maluszki na bank dadzą radę. I tak jak Wy Djeco uwielbiamy!

      Usuń
    2. Dużo , dużo kochana mój zaczynał od 24 i miał trochę więcej niż twój , chyba coś koło 3 :)

      Usuń
    3. To u nas 24 też układamy:) 35 to największe jakie mamy:)

      Usuń
    4. My jednak 10 miesiecy mlodsi wiec w swiat puzzlowy dopiero wchodzimy, chociaz dziec moj to samochody i pociagi z uporem maniaka wszedzie ze soba ciaga. Najchetniej to by z nimi spal ;)

      Usuń
    5. To nie mija!:D Za rok też będzie ciągać:D A wręcz bzik jeszcze większy:D

      Usuń
  6. piękne puzzle! Zuzia też lubi układać! Na gwiazdkę już czekają kolejne spakowane :) Puzzle i klocki to podstawa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym Dzidziolom to dobrze, najpierw Mikołaj, teraz Gwiazdka...:D

      Usuń
    2. ...zaraz znowu dzień dziecka, urodziny... i tak w kółko :D

      Usuń
    3. No i nie chciej znowu być dzieckiem!:D

      Usuń
  7. Znam są super kupiłam dla mego męża chrześniaczka jak mój drugi podrośnie też poproszę o nie na razie u nas 10 miesięcy, starszak 6 lat układa z moją małą pomocą 260 :) poza tym super Julcio chłopak jak dużo układa facet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julo jak miał 10 miesięcy to tylko puzzle z kształtami układał- tych tradycyjnych jeszcze nie kumał:)
      Takie 260 to sama bym sobie ułożyła! :)

      Usuń
    2. No to trafił ci się puzzelkowy egzemplarz:) mój nawet jeszcze nie raczy spoglądać na kształty, no ba takie np. spider men i jego kumple to jest coś a kiedyś dostaliśmy 1000 i to plaża to jest dopiero wyzwanie:)

      Usuń
    3. Pamiętam czasy, kiedy były wolne wieczory na takie puzzle 1000...:D

      Usuń
    4. ja też :)

      Usuń
  8. Super sprawa uwielbiam takie dwa w jednym :) szkoda że my już mamy prezent podchoinkowy no ale... urodziny już tuż tuż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się okazja znajdzie:) A najlepsze prezenty są...bez okazji:D

      Usuń
  9. O kurczę..fajne...i djeco na dodatek-uwielbiam:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Djeco ma coś w sobie...przyciąga!:D

      Usuń
  10. Uwielbiamy puzzle, M. jest małą puzzlomaniaczką, a Djeco - to jakość sama w sobie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzamy się, zgadzamy. A puzzlomaniactwo jest mile widziana "dolegliwością":D

      Usuń
  11. O kurna, z tego co widzę to Jul i Duśka w tym samym wieku, a u nas z puzzlami czy układankami jesteśmy jeszcze daleko w lesie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie czas i na Was. Jak Duśka zacznie, to jeszcze i Jula w puzzlach wyprzedzi:)

      Usuń
  12. Ooo coś dla nas!! Mój Starszak ( 3,5 latka ) uwielbia puzzle :) Układa sam 72 części....a zaczynał mając 2 latka :)
    Drugi synuś skończył teraz 2 latka i też już go ciągnie do puzzli :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Djeco super. Tylko cena nie super. Bardzo fajne były w biedronce 35 elementów ale duuuużeee, ogromniaste :) Z ukochaną peppą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że są drogie, ale jakość wszystko rekompensuje:)

      Usuń
    2. Warto szukać okazji w sieci...ja kupiłam używane Djeco i jeszcze inne nie wiadomo jakiej marki ale jakość świetna..jedno dziecko nie zniszczy...a cenowo duuużo mniej...

      Usuń
    3. My tak mamy Raczku z autami drewnianymi- niezniszczalne, więc można świetne z drugiej reki kupić:D

      Usuń
  14. Tyy, Emiii, jaki Jul już włochaty! :D Teraz przyuważyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłam to zdjęcie, to moja pierwsza myśl: "No niedługo ja Ew fryzurę będzie nosić:D"

      Usuń
  15. U nas puzzle już od rana się zaczynają. I układamy,aż wszystkie komplety będą leżały na podłodze. Czasami chowam kilka kompletów,bo nie daję rady :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Djeco genialne - ale, ale - nowa zwierzyne odziezowa na fejsie ujrzalam - ta dopiero jest boska!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki, dzięki!:D
      Mi tam w głowie ciągle Wasze czapy i sweterki;D

      Usuń
  17. Puzzle namiętnie kupuje, ale młody jakoś średnio się w nie wkręca...

    OdpowiedzUsuń
  18. No nie, pierwsze słyszę puzzle obserwacyjne.. Może tu u nas nie ma? Nie znam ;) U nas niestety przeszedł szał na puzzle. Zaczął się, gdy Jagulę w gips do pasa włożyli (o rety, gdyby nie te puzzle.. ) około drugich urodzin, ale minęło... Królują gry planszowe teraz, na całego, chińczyk, kwartet, wszystko Haby, Jedne puzzle mają siłę przebicia, wyszperane w sh , cyrk firmy Mudpuppy, ale teraz widzę, że one też takie obserwacyjne chyba :) A i 36 szt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no to u nas jeszcze gier nie zasmakował, choć jedna nas korci-jak zdobędziemy, to chętnie Wam pokażemy i wrażeniami się podzielimy:D

      Usuń
  19. uwielbiam takie dopieszczone obrazki :) zapraszam Was - kreatywnych baaaardzo - na konkurs z... pingwinami w roli głównej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, tak, tak, Djeco w grafice wymiata!

      Usuń
  20. Wow, my powoli idziemy tropem Jula ( moja Lila ma 15 m.) Książki od Was zgapiamy to i na puzzle przyjdzie niedługo czas. A wczoraj widziałam Djeco w empiku. I bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Djeco dla maluszków są świetne puzzle z dopasowaniem par. Świetnie się sprawdziły u nas,może i Lila (matko, jakież ładne imię!) polubi:D

      Usuń
    2. O to zapoluje na nie:) Bez podlizu! Jul to moje ulubione imię dla chłopca. Jak kiedys bedziemy mieli osobnika płci męskiej na bank bedzie Jul:) lili& julek extra by bylo

      Usuń
  21. No właśnie...my pary djeco uwielbiamy. Tych jeszcze nie znałam. Na razie Czu Czu "gdzie jest pasikonik" codziennie maglujemy:-) P.S. ustawiam się w kolejce po spodnie z nowym wzorem...rezerwuję 86 i 98 rozmiar (żeby nie było, że nie ma :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my z Czu-Czu jeszcze nic nie mamy-chyba musimy pomyśleć:D
      Ok, odłożę spodnie-ale z większych 98 będziemy mieć tylko w wilki z długim ściągaczem do kolanek:D

      Usuń
  22. Boże, jak ja kocham układanie puzzli! A moje wszystko woli od tego :( Wciąż wierzę, że go przekonam :) A włosy ma Julo takie same jak Kajkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że też lubię. Bardzo! Tylko teraz jakoś mało miejsc na pozostawienie puzzli, które niedostępne są dla małych łapek:D

      Usuń
  23. własnie przyszły do nie dziś te puzzle djeco mamy i ich dzieci słodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je mamy:D Nawet dziś układaliśmy:)

      Usuń
  24. Zezuzulka a masz może magnesy z djeco lub jakieś inne fajne ? chciałam zrobic chłopcom w pokoju taką ściankę kawałek aby mogli przyczepiać magnesy lub malować po sianie kredą, ale nie wypaliło , chyba kiedyś jak czytałam twojego bloga to widziałam, ze Julcio miał jakieś magnesy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wpis specjalny dla Ciebie Aniu powyżej:)

      Usuń
  25. Zdolny Julo. My robimy układanki z samochodami. Samochody wycinamy z gazet motoryzacyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam przeczucie, że ten pomysł spodobałby się Julowi:D

      Usuń