sobota, 11 stycznia 2014

To co dobre.

Pierwsze wyznanie miłości za nami...
Matko jedyna, jakże ja szlochem się zalałam, gdy Syn przygramolił się do mnie z rana, przytulił, potem spojrzał w oczy i rzekł: "Juliś kochać mamusię"....
Co prawda po chwili dodał: "oć mama, dać waelka" (*wafelka), ale kto by się wdawał w szczegóły?! No nie matule, nie tatule! My widzimy wszystko inaczej. Wyłapujemy co trzeba, a zbędne paplanie "okołosensowe" wyrzucamy z głowy:D 
No i jedliśmy tego wafelka, Syn uradowany, matula z nosem od szlochów czerwonym...i powiem Wam, że jeszcze nigdy wafelek nie smakował tak jak wtedy...

    _________
    Jul - nie do kupienia
    Pajacyk - Smafolk - TU


43 komentarze:

  1. Znamy to znamy...ja szlochałam trzy razy...pierwszy raz jak Wikusia podbiegła powiedziała Kocham Cię mamusiu i przytuliła, drugi raz jak tatusiowi miłość wyznawała i trzeci jak bratu....to jest dopiero widok...małe to takie, stać samo nie potrafi a jak siostra mówi że ma się nie mazać bo ona go Kocha przecież to sam ją przytula....co prawda na krótko ale jednak:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra...wyobraziłam to sobie...CHCĘ!:D

      Usuń
    2. Rany to musi być coś jak tak dzidziuś dzidziusiowi powie że Kocha :) Starsza siostra to jednak autorytet :) Nasz Wojtek tylko ciągle powtarza " Alusia, Alusia no nie płacz, czemu płaczesz, nie ma bać się o co, Ala, Ala, no już no już" i głaska po tej głowinie małej - która przestaje płakać bo zakochana jest w starszym bracie po uszy :D

      Usuń
    3. To taka zachęta by mieć więcej Dzidzioli:D

      Usuń
  2. Cuuuuudownie!To teraz przygotuj się na częste powtórki:-DRoznrajają za każdym razem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiszszsz??? Czyli są powtórki?? Genialnie!:D

      Usuń
  3. hmmmm słodkie ;) będzie więcej zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę Wam, doświadczonym Matulom:D

      Usuń
  4. My jeszcze nie znamy, wzruszyłam się za po Twoim doświadczeniem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie czas i u Was Eveleo:D Faceci mniej wylewni, dlatego tak długo każą nam czekać:D

      Usuń
  5. O jaaaaa, zazdroszczę!

    U nas jest tylko "ko ko ko ko ko" mruczane w chwilach największej błogości, na przykład przytulanek po wieczornym mleku, ale czy to na pewno zapowiedź TEGO czy przypadkowa zbieżność? Nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bank prędzej czy później "ko" zyska brakujące sylaby:D

      Usuń
  6. O jaki Jul wylewny! I wcale nie interesowny;) słodkie chwile

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, że są powtórki!!! Liczne przed Wami! Szykuj wafelki:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. co za słodycz! mój ma etap "nie kocham mamusi" no ale....jakoś nie wierzę mu.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było to samo, na pytanie czy kocha zawsze była szybka odpowiedź : "nie" :D A potem sam przylazł:D

      Usuń
  9. Kto by patrzył na szczegóły ;) Liczy się główne przesłanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Szczegóły wymazujemy z głowy:D

      Usuń
  10. Wspaniale takie wyznania i w ogole obecny wiek naszych dzidzioli. No ja nadziwic sie nie moge i napatrzec na ta cudownosc...

    OdpowiedzUsuń
  11. :-) najpiękniejsze wyznanie miłości ... uwielbiam takie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudnie to jest zawsze bardzo bardzo kochany moment , ja czekam teraz na drugie wyznanie:), ale jeszcze poczekam bo mały ma dopiero 11 miechów

    OdpowiedzUsuń
  13. Taaak...to jest coś najpiękniejszego...ja jakiś czas temu stałam w kuchni przy zmywaku:)synek przybiegł z pokoju obok i powiedział "mama kocham"...człowiek się rozpływa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te Dzidziole to wiedzą jak Matulę rozkleić:D

      Usuń
  14. Chlip, chlip ze wzruszenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty uważaj, bo i Ciebie Wojt lada moment zaskoczy:D

      Usuń
  15. I smak tego wafelka będziesz pamiętać do końca życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to, że z Dzidziolem każdy dzień doświadcza się inaczej...:)

      Usuń
  16. To są cudne chwile,oby jak najwięcej i najczęściej ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, ze wszystkim się zgadzam:D

      Usuń
  17. I ten wafelek tak smakował jak nigdy :) Cudownie opisana chwila, no cudownie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Tobie będzie smakować...zobaczysz:D

      Usuń
  18. Normalnie oczy mi mgłą zaszły :) Ja do tej pory mam kluchę w gardle przy takich Luśkowych wyznaniach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale Ci się nie dziwę, nie dziwię:D

      Usuń
  19. Super !!! Mnie aktualnie łzy wzruszenia zalewaja przy kazdym Frankinym " Mamka! Tatuś! Psytuuulać!"

    OdpowiedzUsuń