sobota, 8 lutego 2014

Bzik.

Czy to nie oczywiste, że soboty to nasze najulubieńsze dni? Takie gdzie wszyscy razem, noga przy nodze, ramię przy ramieniu (prawie), na długie spacery chadzamy. My raczej w ciszy, Julo w ciągłym trakjocie, z tematami do opowiadania w liczbie 10 na minutę.
Czas pędzi jak szalony, my niemal z tym faktem oswojeni, staramy się czerpać z takich dni ile się da. Notujemy w głowach każą chwilę z tym Ludziem energii pełnym.
I nie tylko ja jako matula tak mam, tatulo równie tacierzyństwem zachłyśnięty. Z szaleństwem na punkcie Syna zenitu sięgającym. Takim prawdziwym, szczerym...tatulowym...
    _____________
    Jul - nie do kupienia
    Płaszczyk - net, z drugiej ręki
    Buty - Bartek
    Bluza- Pola&Frank - TU
    Czapa - no name - TU
    Komin - L'asticot - TU
    Spodnie - Zezuzulla - TU


  

24 komentarze:

  1. Uwielbiam takie płaszczyki..kupiłam nawet taki w sh dla Franulka tylko piaskowy..i nasz typowo wiosenny jest....:))))
    A takie bziki są wskazane:))))
    PS. napisałam wiadomość na fb:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My przeszukaliśmy setki aukcji, bo nam na czerwonym zależało-oczywiście w kategorii "dla dziewczynek":D

      Usuń
    2. Standardowo - czerwony kolor jest zarezerwowany dla dziewczynek, przy czym jak już mam dziewczynkę to też się okazuje, że 90 % to róż :P

      Usuń
    3. Znam wielu facetów, którzy w czerwieni wyglądają rewelacyjnie:D Róż jedynie dla odważnych:D

      Usuń
  2. Oooooooooo! Z wujem Czarem mogą sobie piątkę przybić - płaszczyki podobne :D hihihi, przyyyyznaj się - szukałaś takiego 8-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Fakt! Wujowi Czarowi równie do twarzy;D

      Usuń
  3. Kochamy soboty dokładnie z tego samego powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I my z tych co to soboty lubią, z utęsknieniem czekamy zatem na te ciut dłuższe-wiosenne, żeby i bzik był dłuższy. Co do wymiany - nasza trojka jest od zaraz na tak, musimy jednak zapytać babcię Franki, bo to ona jest od popełniania czap i zawsze narzeka, ze ma problem z rozmiarówka, dlatego nasze powstawały najcześciej, kiedy Frankina głowa była w pobliżu, te dziergane na odległość sa na ogół za duże. Jeśli jednak babcia Franki oznajmi, ze spróbuje, to co? musztardowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie wymiatają, ale musztardówa do naszych faworytów należy:D
      Zmierzę główkę Jula jutro i podam wymiary, a Wy dajcie znać jakie spodnie na kontakt@zezuzulla.pl:D

      Usuń
    2. Babcia Franki przytaknęła, wełna zakupiona, prosimy o rozmiar główki:)

      Usuń
    3. Już zmierzona:D 50 cm:D
      A Wy jakie spodnie? Czy na nowości czekacie?;D

      Usuń
  5. To cudowny bzik :) Julo wygląda na małego mądralę gadułę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbia opowiadać te swoje niestworzone historie:D

      Usuń
  6. Witamy w klubie. Soboty to jest to, co lubimy najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeessssttt! Kolejni Sobotobzikowcyyy:D

      Usuń
  7. Najdziwniejsze jest to, że ten sobotni czas pędzi szybciej niż w pozostałe dni tygodnia…też tak macie?
    Płaszczyk rewelka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas najszybciej pędzą dni tygodnia- budzę się i jest sobota:D
      Jeno poniedziałki odczuwam ze zdwojona siła;D

      Usuń
  8. My też lubimy takie soboty razem spędzone. A ta sobota była wyjątkowa, bo Staś skończył trzy lata. Sobotnie bycie razem nabrało jeszcze więcej kolorów, bo był tort, dziadkowie i wspólne rozmowy i wspominanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszego! Trzy lata nie każdego dnia się świętuje:D

      Usuń
  9. Tak, tak, wszystko pięknie, a w poniedziałek znowu odwyk;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeee...tylko nie poniedziałeeeekkk:D:D:D

      Usuń
  10. a ja się cieszę, że jakoś u Was koloru więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Też uwielbiamy kolor, choć niezmiennie "szary" jest najulubieńszy:D

      Usuń