poniedziałek, 3 lutego 2014

Co poniedziałek...odwyk.


Fajny ten nasz Syn...cudowny...
Tylko w poniedziałki jakiś taki...pod włos czesany:D Bo w poniedziałki, to skutki rozpusty  weekendowej należy odreagować. Przetestować matulę, która to sama na polu boju zostaje, czy aby  tyle sił ma, co tatulo i matula razem. 
Ciekawskie to nasze Dziecko. Testy, eksperymenty na rodzicach przeprowadza. Wynik owych jeden: matka w pojedynke słabsza (przynajmniej w ten jeden jedyny dzień tygodnia, kiedy to oswoić się na nowo musi z tak wzmożoną podzielnością uwagi).
Ale czekaj no, czekaj...jutro wtorek! I eksperymenty się skończą! Matula niczym Power Rangers ze WSZYSTKIM da radę!


    ______________
    Jul - nie do kupienia
    Pajacyk - Kappahl


32 komentarze:

  1. To u nas taki pod włos czesany po powrocie z wizyty u dziadków...;-)Regularnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaakkkk, DziadkoBacie lubią poweekendowy sajgon wzmagać:D

      Usuń
    2. u nas tak samo. teraz na tydzień wyjeżdżamy i się boję co będzie, jak wrócimy ;)

      Usuń
    3. Ooooo...koniecznie daj znać:O Toż to tygodniowy eksperyment:D

      Usuń
  2. '...pod włos czesany' no zejdę zaraz :D:D:D:D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inaczej nie da się tego określić:D

      Usuń
  3. Eksperymenty, powiadasz? Mały mądraliński (i ta poza na ostatnim zdjęciu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no, no...to zdjęcie oddaje całą kwintesencję PONIEDZIAŁKU:D

      Usuń
  4. A ja sądziłam, że na tym blogu eksperymentów na Mamie się nie przeprowadza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdzieeee???? Eksperymentów takich jest wiele:D Sie uczy Syn z kim może zadzierać:D Grunt bada:D

      Usuń
  5. a no popatrz, u nas też po wspólnych wojażach kolejny dzień zapowiada (a raczej nie zapowiada, bo gdzieś zawsze mnie zaskoczy;)) wiele "atrakcji". Macierzyństwo to szkoła elastyczności, o. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez/dzięki macierzyństwu już umiem się w kokardkę wywinąć:D

      Usuń
  6. Go go Power Rangers! :) Mój serial z dzieciństwa hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteś młodsza, bo my wtedy biegaliśmy za chłopakami:D

      Usuń
  7. Hihihi... grunt, że matula pozostaje na placu boju niezwyciężona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłączam głowę i staram się nie widzieć wielu rzeczy...:D

      Usuń
  8. Jul perfekcjonista! Czy to poniedzialek czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poniedziałki jest "Perfekcjonista minus":D

      Usuń
  9. Widzę rozwiązanie - można Syna w poniedziałki ciotce oddawać - póki ciotka może sie poruszać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko Wujka Czara należy pilnować, by zdrów jak ryba był:D

      Usuń
  10. czyzby bunt 2latka? u nas na szczescie juz po, choc czasem tez ma dni na zlosnika!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to bardziej KAPRYS:D:D:D

      Usuń
  11. patrzac na niego wprostnie wierze ze on na mamie eksperymentuje, toz to aniol:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 minut na żywo z Julem (w poniedziałek) i po wątpliwościach ani śladu:D

      Usuń
  12. A my ten poniedziałek wzięliśmy z galopu i pobiegliśmy na zajęcia Socatots. Było super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas tak samo jest po wizycie moich rodziców, mój tata poświęca 100% czasu, że potem, ładu z Wojtusiem dojść nie mogę ale... dziadek jest tylko od czasu do czasu więc mu na to pozwalamy (w granicach rozsądku oczywiście:P) .
    http://kusiatka.blogspot.com/ :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, jak DziadkoBabcie od czasu do czasu wpadają-nasi raz/dwa razy do roku, wteeedy dopiero jest "możesz wszystko":O

      Usuń
  14. Kochana spodeniachy wczoraj dotarły. Jak zwykle są GENIALNE!!! Kocham!Kocham! Twoją markę! I dziękuję za ekspresową przesyłkę;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Cóż za dobre wieści:D Super, że do gustu Wam przypadły:D

      Usuń