wtorek, 11 lutego 2014

Tak, w moim zyciu Faceci odgrywają wazną rolę...



33 komentarze:

  1. Tak, w moim też...i jedna mała kobieta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak... miło Cię tu zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To tak samo jak u mnie. Najpierw był jeden. Trzy lata temu dołączył jeszcze jeden facet, wierna kopia tego pierwszego tylko, że malutki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie proporcje są inne. Ja, córka Zuzia, córka Zośka w drodze i mój facet. Jest sam, ale bez niego cały ten babiniec nie miałby się dobrze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:D Fakt, faceci się przydają:D

      Usuń
  5. U mnie też, w szczególności taki mini mężczyzna, który właśnie drzemie obok mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W moim czterech facetów :-)))) P.S. ach to zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4?? Liczę, liczę...i doliczyć się nie mogę:D

      Usuń
    2. No właśnie, ja trzech naliczyłam!:)

      Usuń
    3. No przepraszam a Kot Carlos ? ;-)))))))))))))

      Usuń
  7. W moim mężczyźni to to miażdżąca przewaga;-P Lubię to! choć nieraz mnie wnerwiają;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ptzyznaję, że i moi też mnie wnerwiają wtedy-ale czasem takie naturalne wspomagacze ciśnienia mi pomagają:D

      Usuń
  8. Ach ci faceci... u mnie juz 3 najwazniejszych!!!! P.s. super masz fryzure!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzej, co jeden to mniejszy:D Dzięki:)

      Usuń
  9. no cóż... młodszy wygruzował starszego ;) ciekawe, czy kiedyś Julo będzie miał brata czy siostrę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My już tam się o to postaramy...:D

      Usuń
  10. W moim życiu również, choć serce obecnie skradła mała panienka:)
    Jakbym takie synka miała jak Julo to też by rządził moim sercem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Dziewczyny to potrafią serducho skraść:D

      Usuń
  11. u mnie również 3 facetów a ja samiutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Jeden Facet więcej do miłowania:D

      Usuń