poniedziałek, 28 lipca 2014

Bo miło jest gdy...

    -Julkuuu?- zagaja Ciotka Klotka Emilka.
    - A kto Ci takiego stworka narysował?
    - Mamuusia nalysowała - Julo odpowiada tykając koszulke paluchem.
    - A spodenki, kto Ci takie zrobił? - Klotka ciągnie temat udając, że nie wie.
    - Mamuuuusia. Widzis, tu wilk jest? Ma nos, dłuuugi nos. I ogon. Taki ogon ma.
    Syn szura paluchem po spodniach, pokazując wilki.

    I powiem Wam, że ZAWSZE mnie to wzrusza. To, że On wie, że widzi, że pamięta.

    Gdy projektuję nowe wzory, podchodzi i z zaciekawieniem pyta:
    - Co mamusiu lysujes? To sowa? Ładna sowa, wieeesss? Wies mamooo? - taki mały a wie,
    że pochwalić należy...*
    Kocham to. Uwielbiam swoją pracę! A teraz, gdy widzę, że On widzi, wielbię ją jeszcze
    bardziej
    Taaaak. Wspaniale projektuje się dla Waszych Dzieci! Ale dla swojego Dzidziola projektuje
    się jeszcze lepiej:D

    *siebie też chwali. Wyciąga z teczki swój obrazek i stwierdza: "Pięknie mi wysło":D
    ___________
    Apaszka - no name
    Koszulka - Zezuzulla - TU
    Spodnie - Zezuzulla - TU
    Buty - Palladium Mivo - TU



20 komentarzy:

  1. Pochwalna równowaga ;) Julo to takie "stare dziecko" lub "mały dorosły" (oczywiście w pozytywnym sensie) - jest taki mądry i poważny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A On nam się wciąż taaaaaaaaaaaki malutki wydaje:D

      Usuń
  2. Mi Ala ostatnio powiedziała "psepysne to mamo zlobiłaś" wcinając coś oczywiście a za chwilę dodała "ty systko lobis najlepse".
    Rośnie człowiek od razu co tu dużo gadać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas mówi, że "pysne" tylko po chwili dodaje: "ale nie mam ochoty":D
      Fakt! Człowiek od razu rośnie:D

      Usuń
  3. To wielkie szczęście, gdy praca i to ta, którą sama sobie stworzyłaś Cię cieszy:-) A z innej beczki- czy te buciki przecudne mają usztywnioną piętkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te przecudne mają sztywną piętkę:D I na tyle je wielbimy, że już kolejna para do nas "idzie":D

      Usuń
  4. :)
    Bo pochwała z ust własnego dziecka to świetna sprawa. Najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, zgadzam się!:D Od razu człowiekowi bardziej się chce działać:D

      Usuń
  5. Hahaha, pechowa apaszka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgryzłam już tą apaszkę:D
      Pamiętaj, jak coś możemy odstąpić nasz drugi "trójkąt":D

      Usuń
  6. Julo szczęściarz, że ma tak zdolną Rodzicielkę! :) A jak i Jemu ładnie wychodzi, to może talent owy odziedziczy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:D Jemu nawet kreska/maziaj/zygzak się podoba:D

      Usuń
  7. Dzidziole mają mega pamięć. Ostatnio mój starszak mnie zadziwił bo przez tydzień mówiłam mu modlitwę wieczorem przed spaniem a dzisiaj on sam ją powiedział. A ja go wcale specjalnie nie uczyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One maja pamięć absolutną! Potrafią zadziwić:O

      Usuń
  8. No co tu dużo pisać- wyczucie dobrego stylu ma w genach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:D Przyznam, że jestem arcy szczęśliwa, gdy rysuję - łudzę się, że i On w rysowaniu przepadnie:D

      Usuń
  9. "Ja także jestem sprawcą wszystkiego" - dobra nabytego, zrobionego i kupionego - to bardzo, ale to bardzo miłe na pytanie kto? słyszeć w ciągu sekundy: Mamusia...U nas bardziej syreni śpiew niż kredki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas wszystko co kupione, to "tatuś"- wg Syna:D Nawet jak przytacham zakupy przy Nim, to i tak mówi, że to od tatusia:D

      Usuń
  10. To pierwsze zdjecieeeeeeee...i ten tatuaz. Niby taki slodki ale troche rebel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej! Coś w tym jest!:D
      Dopiero jak to napisałaś, dostrzegłam "słodki rebel":D

      Usuń