sobota, 5 lipca 2014

Dziś dzień leniucha.

    Wracając w piątek z przedszkola, o nadchodzącym weekendzie Syna informuję.
    Ten z zainteresowaniem dopytuje:
    - "A co my mamo w teN weekendY lobić będziemy?"
    - "Ano nic! Leniuchować!" Z zadowoleniem odpowiadam, ale podstępna mina Jula zasiewa ziarno
    niepewności, czy aby owe "nic" uda się wprowadzić w życie. Już przed oczami mam tysiąc
    pięćset - sto dziewięćset pomysłów Julowych na zniweczenie matulo-tatulowych planów na
    "nicnierobienie". Znamy Go, wiemy jak kreatywny potrafi być w swoich pomysłach na naszą
    "nudę". Wykazuje się niezwykłą troską o rodziców i nie lubi (oj bardzo nie lubi), gdy
    siedzimy i zbędny balast kaloryczny chomikujemy.
    Ale! Tym razem się udało! Nie licząc wypadu rowerowego, wyjazdu lotniskowego (by szybowce
    okiem małego speca ocenić), zajmowaliśmy się dziś WYŁĄCZNIE "nicnierobieniem"...
    I chcemy więcej...
__________
    Jul - nie do kupienia
    T-shirt - Beau Loves - TU
    Spodnie - Zezuzulla - TU
    Pufa - Szafa Tosi - TU



14 komentarzy:

  1. Ponicnierobimy razem z rana? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No ba! Pewnie!:D "Umówieniśmy":D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bym z Wami ponicnierobiła! Bo u mnie się nie da :P u nas pytanie Filipa bardzo gramatycznie
    poprawne to 'Mamooo a co będzieSZ robiłaŚ' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy dokładnie to samo:D Z tymi końcówkami:D
      Koniecznie "nicnierobienie" od czasu do czasu należy sobie zaserwować:D

      Usuń
  4. :)
    I jeszcze naszą ulubioną książkę o misiu ratowniku motyli czytacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest fantastyczna! Ilustracje nieziemskie:D

      Usuń
  5. Marzę o takim ''nicnierobieniu'' .......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rach-ciach, szast-prast i nicnierobienie sobie zafundować:D

      Usuń
  6. Cudna pufa... ale czemu biała?! ;-) ;-) My mamy białą kapę na sofę. Nie nadążam z praniem, a to zupka, a to wtarte ciasteczko, a to wtarte coś jeszcze gorszego. Jak to robisz, że u Ciebie wygląda idealnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo my połączenie bieli i grafitu uwielbiamy:D
      Nie jest źle, mamy też sofę białą i nie ma problemu:D Jakoś Julo stara się ja omijać szerokim łukiem gdy ma czekoladę w rączkach:D
      Pufa ma też ściągany pokrowiec, który bardzo łatwo wyprać.

      Usuń
  7. Uwielbiam takie dni. I niedźwiedzia łowcę motyli. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łowca motyli jest przecudny! Fantastyczna książka:D

      Usuń
  8. Ale ja bym poleniuchowała ......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leniuchuje się idealnie w weekendy-polecam:D

      Usuń