niedziela, 7 września 2014

Mieszanka.

    Matula - typowy człowiek wsi. Wie co za ptak na drzewie siedzi, kiedy zbiera się jagody,
    kiedy najgłośniej rechoczą żaby, jak wygląda trop zająca, a jak jelenia.
    Tatulo - człowiek miasta. Żab się brzydzi, na wróbla mówi sikorka, a widząc ślady jelenia
    proponuję ucieczkę, bo nie wiadomo co właścicielowi poroża do głowy strzeli.
    Julo? Julo to mieszanka obojga - pierwsza reakcja, gdy zobaczy żuka, to chęć czmychnięcia,
    ale tuż po 5 minutach patrzy na robala jak w obrazek i zachwycony jego wyglądem szuka
    kolejnych jegomości.
    A gdy już go znajdzie...
    _____________
    Jul - nie do kupienia
    Apaszka - no name
    Bluzeczka - Carry
    Legginsy - Primark
    Buty - Palladium - TU



8 komentarzy:

  1. Ojejuńciu! <3 <3 <3
    Już zapomniałam jak wyglądacie - tak to jest zadawać się z Ludźmi Pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten czas kiedy stres "przedsesjowy" powoduje bezsenność:D

      Usuń
  2. U nas jeszcze większy misz masz - maż w dowodzie od zawsze miastowy - spędzał całe weekendy na wsi i nie boi się tego wiejskiego niczego - ja wychowana na peryferiach - nie odróżniam zbóż... czasem rzuci "gdzie ty się chowałaś?"- ale za to doceniam co matka natura daje i uwielbiam być na "łonie" :))) Buciachy wyglądają czadersko - a bluzkę oglądałam - bardzo przyjemna w dotyku ale już rozmiarów nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D No to u Was bardziej zakręcone:D
      A Maurycy, w która stronę?:D

      Usuń