poniedziałek, 13 października 2014

I cisza...

    Po dniu pełnym wszystkorobienia, nastaje chwila relaksu. Odpoczynek w czystej postaci, gdzie nic ino
    cisza, przeplatana głosami domowników. Przytłumione światło, kot leniwie sunący po podłodze.
    Czy to lubimy? OGROMNIE!
    Wyciągamy nasze najulubieńsze czasoumilacze, i ramię przy ramieniu, wspólnie, nieśpiesznie,
    budujemy/kleimy/wycinamy/rysujemy.
    Każdego dnia wszyscy czekamy na ten moment, kiedy będziemy mogli usiąść i skupić się wyłącznie na sobie.
    Patrząc na Jula jesteśmy pewni, że i dla Niego ten czas jest ważny. Bo choć spędzamy całe dnie aktywnie,
    choć ciągle coś się dzieje i na nudę nie narzekamy, tak tego wieczornego "lenistwa" za nic byśmy nie
    oddali. Taki rarytas całej naszej trójki. 
    Tak jak pamięta się smaki dzieciństwa (guma balonowa Donald, wata cukrowa z budki za rogiem), tak nam
    zależy, by Julo zapamiętał smak tych wieczorów.

    _______________
    Jul - nie do kupienia
    Bluza - Next
    Książka magnetyczna - "Kto co je" - TU



6 komentarzy:

  1. Fajne są takie chwile <3

    Zgapiam magnetyczne pudełko i zamawiam Lilce ;) Przyznam Ci się, że jak muszę kupić Jej jakąś zabawkę, to słabo mi, jestem blada, a za chwilę pot po mnie spływa :D Nie umiem, no nie umiem kupować dziecku zabawek :p Już kilka razy wchodziłam na Twojego bloga i przeszukiwałam czym się bawi Julo, bo Julo to ma fajneee zabawki :D No ale całego archiwum przejrzeć nie mam czasu, Julo starszy od Lilki, więc też często się waham…
    Chcesz mi polecić fajne zabawki/puzzle/układanki dla 2-latki? 2,2 dokładnie :D Albo napisz kiedy Julo był w takim wieku, zerknę w archiwum hehe ;)

    Ściskam Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyższe magnesy - strzał w dziesiątkę!:D Dla 2 latka (jeśli tylko nie lubi wszystkiego posmakować) jak najbardziej. Przygotujemy wpis z takimi naszymi typami z podziałem na wiek:D
      Wszystko zależy od tego co Dzidziol lubi robić - u nas to są wyklejanki, malowanki, ciastolina, puzzle, magnesy (tylko takie, gdzie coś trzeba dopasować/zbudować - jak powyższe). Jeśli Lili też jest typem manualnym, jak najbardziej podane linki i u Was się sprawdzą:D

      Usuń
  2. Boskie to. U nas musi poczekać jeszcze, bo Antek wszystko do buzi ładuje. Ostatnio mucha siedziała na dywanie i już język wyciągnął i łapkami chciał złapać. Dzięki Bogu poleciała daleko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to tutaj są małe elementy. Wręcz tycie niektóre:) Zatem polecamy na przyszłość:D

      Usuń