poniedziałek, 8 grudnia 2014

Daj możliwość

Bardzo zależy nam, by nauka kojarzyła się Julowi z zabawą. Nigdy nie siadamy tylko po to, by czegoś się nauczyć. Siadamy by się bawić i przy okazji rozwinąć nowe umiejętności. Tak, na tym by był coraz bardziej zaradny i samodzielny mamy hopla;D
Nie zawsze wszystko przychodzi łatwo, czasem musimy się porządnie nagimnastykować, ale sukces jest ogromną frajdą (dla nas wszystkich!). Samodzielne nałożenie butów, wybranie w sklepie składników do kanapki, którą przygotuje własnoręcznie w domu, zmycie kubeczka, z którego pił sok, to osiągnięcia, z których jesteśmy dumni. Choć Julo chyba najbardziej...
Samodzielność buduje w dziecku ogromne poczucie wartości. Widzimy to po Julku.
Gdy pyta, odpowiadamy. Gdy nie znamy odpowiedzi, szukamy (razem). Bywa, że Julo zaskoczy nas pytaniem, a my zawahamy się przy odpowiedzi, bo najzwyczajniej w świecie nigdy wcześniej nad daną rzeczą się nie zastanawialiśmy. (Nieee, nie wiedziałam, że u koników morskich to samiec inkubuje ikrę...).
Przed Julem tego nie ukrywamy - nich widzi, że i my czasem czegoś nie wiemy.
Jako, że Julo przejawia również ogromne zainteresowanie literami i liczbami, podsuwamy Mu pomoce, umożliwiające nauczenia się ich rozpoznawania. Litery zna już od dawna, liczyć także potrafi, z kształtem cyfr dopiero się oswaja. I powiemy Wam jedno. Jeśli Wasze dzieci wykazują również zainteresowanie rzeczami, które (teoretycznie) nie powinny ich jeszcze w tym wieku zajmować, nie mówcie, że to nie jest dla nich. Wręcz podsycajcie ich ciekawość. A na pewno zaowocuje to w przyszłości.
To niesamowite widzieć jak Dziecko z taką naturalną śmiałością sięga po nowe rzeczy. Niesamowite być bombardowanym pytaniami (czasem nie z tej ziemi:)). A już arcy przyjemna jest chwila, gdy dziecko przychodzi i zaczyna opowieść od: "a wies mamooo/tato...."





 ____________
 Jul - nie do kupienia
 Cyfry - Adaboo - TU



6 komentarzy:

  1. Popieram. Naukę i drewniane zabawki również :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka i drewniane zabawki zostają na wieki:D

      Usuń
  2. Nic tak nie cieszy jak widok dziecka dumnego ze swojej samodzielności :) Uwielbiam podglądać Luśkę i obserwować jej szczęście, kiedy coś jej się uda samej zdziałać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest fakt!
      Jak Sylwia dajesz radę z dwójką?:D Pewnie weselej?:D

      Usuń
  3. "Niesamowite być bombardowanym pytaniami (czasem nie z tej ziemi:))"- to jest coś, co właśnie odkrywamy. Zyga (obecnie 2 lata i miesiąc) kilka dni temu zapytał: "Mamusiu, cio to źnaci śpital?" o_O Nie mam pojęcia skąd mu się wzięło to pytanie! Przy okazji- jakie książki/gry/układanki polecacie dla dwulatka, który zaczyna interesować się literami, ich kształtami itd.?
    P.S. Julek ma bardzo ładne dłonie, smukłe, długie paluszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olivierro wszystkim polecamy magnesy w walizce - niesamowicie kreatywna zabawa i do tego zabawka zarówno dla 2 latka, 3 latka. Puzzle na początek najlepsze z uchwytami (tzw. dopasowanie kształtów) a potem cały wachlarz tradycyjnych:D Zachęcam do przejrzenia archiwum (na dole strony). Julo miał dwa lata w sierpniu 2013, także w tym okresie będą posty z propozycjami:)

      Usuń