sobota, 13 grudnia 2014

Julek grymasi puzzlem

Co ma ze sobą wspólnego zużyty bilet, sprzączka od paska, goździk, sprężyna, gałązka jarzębiny, pióro, wstążka, muszla, dzwoneczek, moneta, wisienka, szczotka, taśma magnetofonowa, klucz, korek, piasek i stoooo innych losowych przedmiotów, o których możecie pomyśleć? Wszystkie, przy odrobinie inwencji i dobrej woli, mogą być buźką, oczami, nosem, lub czupryną. Dziwne? Pewnie, że dziwne! Ale sami zobaczcie jakie fajne!
Dziś o mega kreatywnej zabawie. Miny w wydaniu Eeboo!
Milion pięćset sto dziewięćset możliwości na ułożenie twarzy. Chcecie aby szyszka była włosami? A proszę bardzo! Żarówka ma być nosem? A dlaczego by nie?! Koraliki ustami? Da się zrobić!

Julko absolutnie wielbi ten rodzaj zabawy. Śmiechu mamy co niemiara, gdy twarz z tych dziwacznych elementów powstaje. Same próby rozpoznania co też na obrazku się znajduje, to już dla malucha super frajda.
To ten rodzaj kreatywnej zabawy, która mobilizuje do poszukiwania wkoło elementów, którym można nadać zupełnie nowe znaczenie.





 _________
 Jul - nie do kupienia
 Twarze Eeboo - Planetadziecka.pl


7 komentarzy:

  1. Genialne.....no że też się teraz akurat spłukałam..ale będzie okazja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzw. prezenty "bez okazji" są najlepsze!:D

      Usuń
  2. No cudne, wiele tego typu zabawek widziałam ale tak zmyślnej nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę świetna:D Sprawdza się u nas rewelacyjnie:D

      Usuń
  3. cudna sprawa - szkoda jedynie, że kosztowna tak.

    OdpowiedzUsuń