czwartek, 16 lipca 2015

Julo gracz

 Mój Mąż (jak to chłopiec ;D ) ma pewne hobby.
 Niejedno zresztą, ale tym pasjonuje się od dzieciństwa, od lat usiłując bezskutecznie skłonić mnie do
 zainteresowania się tymże jaaaaakże (ziew) ciekawym czasoumilaczem (tia )...

 Mianowicie:
 Interesuje się grami...
 ...ale nie, nie na konsolę, czy komputer.
 Jego hobby to wszelakie gry papierowe.
 
 Co ciekawe, Mąż już od dłuższego czasu robi podchody, aby grami zaimać także Jula, który z radością się na to
 godzi, choć zazwyczaj tylko po to, aby porozrzucać bezcenne komponenty Taty i znudzić się po krótkiej chwili
 o_O

 Dlatego mąż poszedł po rozum do głowy i zaczął indoktrynować Syna za pomocą gier Jemu przeznaczonych, a do
 tego takich, które i Mamusi do gustu mogą przypaść.

 Tak właśnie na Julkowy stolik trafiła gra Topologix wydawnictwa Djeco.
 Powiem szczerze, że gra ta podbiła serca nas wszystkich pięknym wykonaniem, ciekawym pomysłem i zaskakującą
 łatwością, z jaką Julo wciągnął się w nią bez reszty!

 W, czy na?
 Pod, czy za?
 A może przed?
 Gdzie żabka, gdzie ptaszek?
 Za wiaderkiem?
 Przed kamieniem?
 W domku?
 Zawsze inaczej, zawsze pięknie!

 Wspaniałe ilustracje, bajeczne możliwości (mój Mąż nazywa to, ponoć fachowo, regrywalnością :D ), walor
 edukacyjny, no i przede wszystkim - świetna zabawa gwarantowana!

 No i chłopaki z głowy! :D




 _____________
 Kosz na zabawki Ferm- Scandikids - TU
 Gra Djeco - Enfant - TU


7 komentarzy:

  1. My też lubimy grać!

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety! Wydaje się, że gra arcyciekawa! U nas planszówki królują od zimy, już się ich sterta zrobiła dosłownie, nasz wieczorny czasoumilacz, jak córka spać pójdzie i pionków nie zjada :) Latem trochę się ociągamy, bo rower i podwórko, ale na jesień trzeba będzie planszówek dokupić, Djeco dopiszę do listy "must have" :) Póki co naszą ulubioną są Pędzące Żółwie, w które Syn bez skrupułów nas ogrywa :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pssssst, nowe podlogi widze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alllleeee piękna gra!!! My też lubimy planszówki. Dziewczyny także podzielają nasze zdanie. Byle razem posiedzieć przy stole i pykać. Mamy kilka dziecięcych gier i sporo tych dla większych ludków, jeszcze chwila i dziewuchy zasiądą z nami do naszych gier:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Fani gier:D:D:D U nas kilka pudeł wypełnionych tatowymi grami-tez czekają na wspólny czas z Julem:D

      Usuń
  5. Genialna sprawa! U nas to JA wiecznie dręczę chłopaków planszówkami 😉 I potępiam konsolę!

    OdpowiedzUsuń