poniedziałek, 21 września 2015

Historia wodą malowana

 Na dworze coraz bardziej szaro, buro i ponuro, jesiennie i nostalgicznie.
 Ale ale... Co to dla nas!
 Nic to!
 A dla Jula?
 Pfff...
 Nie można grać w piłkę, jeździć na rowerku - i co z tego?
 Są inne zajęcia - coś się kończy coś się zaczyna - nadchodzi sezon ko-lo-ro-wa-nia! :)
 A jak kolorować to z rozmachem!
 Ale czasem lepiej tak, żeby nie zapaćkać wszystkiego wokół... ;)
 Nie no, żeby nie było, standardowe farby kochamy, ale na szybkie malowanko przedwyjściowe, gdy nie planujemy
 ładować całej pralki ciuchów, niezastąpione są farby wodne.
 Także zdają egzamin, gdy mamy do czynienia z kapryśnym czterolatkiem-perfekcjonistą, który każdą kreseczkę
 poprawia, zmazuje i maluje znów.
 W takiej sytuacji mamy wszyscy +10 do cierpliwości.
 No a jak kolorować, to wiadomo, zwierzątka.
 A jak zwierzątka, to wiadomo, najlepiej świetnie zilustrowane.
 A jak świetnie zilustrowane, to wiadomo, najlepiej od Aladine.
 Zresztą, popatrzcie sami co ten nasz cudak wycudował!
 :D


 _________________________
 Kolorowanka - Planeta Dziecka - TU


6 komentarzy:

  1. Czemu nie jeździcie na rowerach? Nie gracie w piłkę? U nas 12 stopni i dopiero co wróciliśmy rowerami z miejskiego stadionu.Młody ponad godzinę kopał piłkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo gdy deszcz za oknem, wybieramy domowe atrakcje:D

      Usuń
  2. Ależ to-to ładne to! Chyba czas zapoznać się z tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, jaki rozmiar spodni ma tutaj Julek? I jakiego jest wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:) Julko ma 102 cm a spodnie na sobie ma 104:)

      Usuń